Tak jak się można było spodziewać akcja „Świt odysei” rozpoczęła się idealnie przy pełni Księżyca w Pannie.

Poprzedzające atak ostatnie międzynarodowe uzgodnienia we Francji były zgodne z ostatnimi fazami przybierającego księżyca w Pannie, symbolicznie utożsamianej ze szczegółową analizą i zajęciem odpowiedniego stanowiska wobec kwestii wymagających określonego działania. Reasumując sprawa Libijska dojrzała do radykalnego uporządkowania. Nastał czas żniw dla rządów w Libii .

Moment inwazji na Bengazi 19.03.2011. Widzicie ten piękny kwadrat po środku koła na Ziemi ? Tworzą go Asc, Księżyc , Słońce i dwa karmiczne węzły księżycowe ! Jestem pod wrażeniem owej cudnej synchroniczności Nieba z Ziemią.

Księżyc był w pełni się na niebie w swym najbliższym położeniu wobec ziemi (perygeum)

Słońce na ostatnich stopniach w znaku Ryb, koniec czekania w izolacji wobec arabskiej rewolucji. Pora na ostatnie zakulisowe uzgodnienia. Księżyc dochodzi do pełni, uzgodnienia maja finał ” atakujemy”, napięcie opinii międzynarodowej dochodzi do pełni, możliwy kryzys z ropą się dopełnia.

(Zgodnie z planami nieba  jest i „wejście smoka” i operacja „świt odysei”)


Księżyc ostatnim razem utworzył pełnię najbliżej Ziemi w 2008 roku.

( Z dnia 11.03.2011) „Uran dosłownie już za „chwilę” wejdzie do znaku Barana i utworzy koniunkcję ze Słońcem uderzającą kwadraturą w Plutona w znaku Koziorożca. Może dojść nawet do wojny lub interwencji militarnej… 21 marzec kiedy Słońce spotka się z Uranem w Baranie w koniunkcji, może się wydarzyć coś poważniejszego w skutkach, nie wykluczone, że o światowym zasięgu. Wybuch kolejnej rewolucji, interwencja z zewnątrz w sprawie Libii, wybuch reaktora jądrowego, kolejne silne trzęsienie ziemi? Uwaga wszystkie Barany zodiakalne i ascendentalne, tego dnia za kierownicą, może być niebezpiecznie, uderzyć w was może przysłowiowy albo prawdziwy piorun, nawet przy dobrej pogodzie.”

Fragment postu z 11 marca 2011, dotyczącego trzęsienia ziemi w Japonii, tsunami i wejściem Urana do znaku Barana.

I stało się to co się stać  musiało.

Niezwykła synchroniczność układu planet na niebie i zdarzeń na ziemi; jak na górze tak na dole.

Dzieję się na naszych oczach. Gwiazdy na niebie w konstelacji Barana, duża silna zogniskowana „armia”  planet w newralgicznym punkcie, a już wkrótce pod dowództwem Urana Słońca i Marsa i może być na prawdę gorąco.