Coś dla zbieraczy i kolekcjonerów karty Tarot J.r.Rivera, J. Becket-Griffith „Beautiful Creatures”. Znane już miłośnikom grafik Jasmine Becket-Griffith, […]

Tarot Alicja w Krainie Czarów – The Alice in Wonderland Tarot

Było piękne lipcowe popołudnie 4 lipca 1862 roku …. Tym razem – to Bajka dla dorosłych. Alicja w […]

CZYLI DWIE STRONY DLA TEJ SAMEJ RZECZYWISTOŚCI

„Wróżka” to kobieta, bądź mężczyzna (wróż) która widzi przyszłość i przeszłość, zna wewnętrzne sekrety ludzi, ich tabu, cele, intencje i motywacje.

Jakimi narzędziami najczęściej posługują się wróżbici ?

Przeróżnymi. Od kart poczynając, a na szklanych kulach kończąc. Obecnie najpopularniejsze są, Runy, Tarot i karty zwykłe do gry, albo obrazkowe. Przyszłość przepowiada się z lustra, szklanej kuli, fusów, wahadła, rożnych przejawów natury; lotów ptaków, zachowania zwierząt, wiatru, a nawet listków na drzewie. Oraz pozornie nie powiązanych ze sobą znaków, zwanych synchronicznościami.  Bywa że wróżbita jest jednocześnie astrologiem, z wykształcenia psychologiem, filozofem, albo fizykiem. Natomiast jasnowidzący nie potrzebują narzędzi żeby czytać w myślach „pacjenta”. Szperają w jego sekretach i widzą przyszłość poza udzieloną im informacją i istniejącym czasem.

Zazwyczaj wróżka postrzegana jest w środowisku jako osoba wyalienowana, dziwna jakaś, inna, nawiedzona, albo naciągaczka. Ona może czuć przynależność do jakiejś zinstytucjonalizowanej religii, wspólnoty religijnej, ta jednak nie czuję związku z nią, a wręcz przeciwnie „brzydzi” się jej praktykami , ośmiesza  zdolności, uważając ją za odszczepieńca, sługę szatana, albo oszustkę.

Grona wróżbitów również dzielą się na różne grupy i podgrupy, są one zazwyczaj zamkniętymi wspólnotami, które powstają na okoliczność trzymających ich w kupie wspólnych biznesów, rodzaju praktykowanej magii,  bądź wyznawanej filozofii.

Oprócz tak zwanych paranormalnych zdolności, wróżki zazwyczaj odznaczają się ponad przeciętną inteligencją, łączą w sobie umiejętność czytania szóstym zmysłem, dar dedukcji Sherlocka Holmesa i intuicję, czasem stosują magię, czy astrologię, co daje im niesamowitą wręcz orientację na „nieznanym” terenie, w sytuacji zarówno  prywatnej jak i biznesowej, oraz niemalże  natychmiastową możliwość wczucia się w „klimaty”  intencje innych ludzi, zwierząt  i w prawdopodobny przebieg spraw.

Złe notowania wróżbitów, jasnowidzów, jasnosłyszów i astrologów ?

Skąd się biorą ?

Powodów jest wiele, ja przytoczę tylko kilka, najbardziej klasycznych.

1. Czego zobaczyć się nie da, istnieć nie może poza wyobraźnią i czystą fantazją.

2. Wróżki dzielą się na „białe” i „czarne” wiedźmy, te pierwsze mają jakiś dobry niezbadany dar, a drugie wyłudzają pieniądze od naiwnych ludzi w potrzebie.

3. Wróżki istnieją wyłącznie bajkach, zazwyczaj dzierżą w dłoni różdżkę z pomocą której spełniają życzenia, a współczesna „wróżka” nie ma różdżki, tylko karty i braki w portfelu.

Co symbolizuje różdżka wróżki ?

Odpowiedź: Jest rozpalonym duchem (As buława w tarocie), ENERGIĄ, którą ona widać umie rozporządzać wbrew prawom fizyki, a inni nie potrafią, z tego samego powodu najczęściej karą dla wróżki, było palenie jej talentów w ogniu wraz z ciałem.

4. Z czegoś żyć trzeba, a jak nie ma się porządnego fachu w rękach, ani w głowie i wiek przedemerytalny, zawsze można zostać para – psychologiem, biednych bogaczy. Zamiast narkotyków i wódeczki, dobrą radą posłuży wróżka.

5. Jest wróżka niewątpliwą konkurencją dla księdza z konfesjonału, który utrzymuje się z tego samego źródła co Ona, tylko ksiądz to czyni LEGALNIE przy aprobacie społeczeństwa,  z tacy i datków z „co łaska”  TWARDEGO CENNIKA za pogrzeby, śluby, chrzciny, za duszę zmarłego  itp.

6. Publiczne ośmieszanie wróżki, a nie arcybiskupa, którego moc sprawcza i relikwie są równie paranormalne, a wręcz śmiesznie średniowieczne, jak szklana kula i talizmany z kociego pazura sporządzane przy świetle księżyca.

Więc ….

Jakakolwiek próba przekonywania do swoich „boskich” praktyk, wróżka i wróżbita przepłaci, odrzuceniem, ośmieszeniem, albo otrzymaniem biblijnej reprymendy, iż jej ( jego) działania są szatańskie i skazują ( dziś już nie na stos), ale na piekło i wieczne potępienie.

Wróżka-Kapłanka i jej różdżka, znana w tarocie pod nazwą, Asa buław. Rożne cykle Księżyca symbolizują również stany psychiczne „pacjenta” które podczas spotkania projektuje on na wróżkę, a ona na niego swoje widzenia. W jej umyśle niczym na kliszy filmowej odbijają się pacjenta niespełnione pragnienia, tłumione lęki, a z których ona czyta i korzysta, „uzgadniając” z jego podświadomością potencjalne warianty możliwego przeznaczenia. Uplastycznia i porównuje różne scenariusze.Wszystko zależy od WOLI pacjenta, albo słabej podatnej i chłonącej – niezdarnej, albo wręcz odwrotnie silnej z oporem i sprzeciwem, to również korzystna zmiana scenariusza. Jest w takim spotkaniu, coś w rodzaju dzielenia się wspólnym śnieniem na temat przyszłości którejś ze stron takiego seansu. Przypomina zjawisko deja-vu (zobacz film).  Księżyc symbolizuje także i różne fazy „widzeń” których wróżbita doświadcza podczas spotkania. Odbite w Księżycu światło prawdy odczytuje w którejś z „wersji” dla możliwego losu pacjenta, jego przeznaczenia, z której on może skorzystać, ale nie musi. Dlatego zdarza się, że niezdecydowany pacjent zasięga porad u kilku różnych wróżbitów za nim podejmie decyzję. Tak jak w rzeczywistości możemy skorzystać z telewizyjnej reklamy i produktu który ona zachwala, albo wiadomości TV, bądź nie. Używając energii chcenia ( As buław, różdżka) możemy wróżbę powołać do życia, tak jak pójść i kupić jedną z możliwych „zupek w proszku” ugotować wodę w czajniku, zalać ją i zjeść.( karty pochodzą z talii Legacy, Ciro Marchetti)

Nie tylko kościół straszy biedną wróżkę piekłem, ale i jej, co bardziej rozwinięci duchowo koledzy po „fachu”, którzy ostrzegają, przed nieuchronną konfrontacją z siłami ciemności, przebranymi w szaty aniołów, bogów, Egregorów i bytów wszelakich i z Jezusem na czele. Zaś najgorszym wrogiem jest źle używany pieniądz, i pójście, w tzw. Komercję. Niech, więc strzeże się wróżka, bo czyha na nią wróg, ciemny i splątujący zmysły, czyli codzienność heretyka.


Kiedy kobieta staje się sługą ciemności?


Każdy w życiu, choć raz poszedł po radę do swojej intuicji, co druga panna szuka odpowiedzi w listkach akcji „ kocha, lubi, szanuje ….. „ W wieczór andrzejkowy wróżymy, nawet za przyzwoleniem kościoła.

Więc kiedy następuje to zgubne podłączenie się, do grzesznego wymiaru? W którym momencie przestępca staje się przestępcą ? Przecież nie wtedy, gdy podstawia nogi koleżankom z klasy i nie wtedy, kiedy kradnie jabłka ze straganu, i nie wtedy, kiedy wyjmuje z cudzej torebki telefon komórkowy, bo nie ma na imprezę i nie wtedy, gdy pobiera dla siebie za darmo komercyjne programy z Internetu. Zostaje się przestępcą kiedy to, co ukradzione, sprzedaje z zyskiem, kiedy za podstawienie „Jadzi” nogi w szkole kumple kupili piwo, kiedy kradnie się nałogowo.