Stragan z rybami i koszmarny fetor na powitanie . „Kołyska ” utaplana w smrodzie rozkładających się ryb . W taki oto sposób, życie powitało Jana Baptystę Grenouille’a, seryjnego mordercę.

Matka rodziła go w sposób bardziej przypominający wydalanie, pozostawiając synka pośród psujący się i gnijących rybich odpadków. Malutkiego Jana Baptystę przywitał świat smrodu i odrażającego odoru.