Wypada nadmienić w skrócie kilka słów o tym z jakimi sferami życia na ziemi synchronizują się planeta Uran jej aspekty i tranzyty.

Określenie, Uran planeta rewolucjonistów przywarło do niego już na zawsze, a że Uran to planeta „dziwaków” zapewne z racji tego że krąży po swojej orbicie inaczej niż reszta planet – odmiennie. Ruch obrotowy innych planet można wizualizować jako obrót przechylonego bączka na płaszczyźnie Układu Słonecznego, podczas gdy Uran obraca się tak, jakby leżał “na boku”. Stała się więc partonem wszelkiej maści odmieńców i dziwaków, którzy robią wszystko na wspak, odmiennie, często nieprzewidywalni i z zaskoczenia.

Pofalowany symbol znaku Wodnika który jest naturalnym polem Urana, kojarzy się z elektrycznością, materiałami wybuchowymi, promieniowaniem, działaniem porażenia, gwałtownymi zmianami itp.

Na niebie koniunkcja Czarnego Księżyca Lilith z Uranem, nerwy puszczają skryte urazy wybuchają, wkrada się do życia niekontrolowana emocja i chaos. W czasach Ludwika XIV pewne osoby poczęstowano by trucizną.

Odnosząc się do obecnych wydarzeń politycznych i inwazji na Libię. Można by wysnuć taką bajeczkę. Mamy boga nieba Uranosa którego zła wiedźma Lilith namówiła do tego żeby jak najwięcej duszyczek przywlókł przemocą do Hadesu. Oczywiście Hades to Pluton w kwadraturze do Urana i Lilith.