Pełnia w znaku Lwa 2021

(…) Oblicze moje wierzcie mi lub nie, Bogu samemu blaski równe śle,Każdego dnia więc w zachwycie stawam, wielkości lśnieniem w lustrze się napawam (…)

(Wersety Szalonego Geniusza)

Kto dziś ma dobry humor pomimo, że nic aż tak wyjątkowego nie wydarzyło się – co by skłaniało do afirmacji życia i wewnętrznej radości – znaczy się, że uległ urokowi pełni Księżyca w znaku Lwa. Lew jak żaden inny znak afirmuje życie i się nim cieszy, zawsze w poczuciu, że życie jest warte żeby się nim delektować, oraz wykorzystać wszystkie nadarzające się szanse na udany związek z sobą i swoimi ambicjami.

Styczniowa pełnia nazywana jest „Wilczym Księżycem”, że względu na to, że w styczniu rozpoczyna się okres lęgowy wilków i wówczas są one znacznie głośniejsze i zauważalne niż w innych miesiącach. Wyją i są bardziej agresywne szukając miejsca, gdzie mogłyby się osiedlić.

Dziś wieczorem pierwsza pełnia w tym roku na osi Lew – Wodnik. Indywidualne ja w konfrontacji z ideami społecznymi i globalnymi potrzebami.. Nie to się liczy co chcemy, a co zaplanowały dla nas siły wyższe i elity tego świata; związki, ideologie i wszelkie ugrupowania, które dbają bardziej o to co chce związek zawodowy, polityczny, niż jednostka. Ktoś planuje życie za nas, ale przedtem musieliśmy „coś przegapić”.

Dziś dopełnia się i znajduje swój finał wiele spraw. W zależności od człowieka i jego prywatnego horoskopu, to będą bardzo rożne podsumowania. Księżyc – symbol kobiety matki i rodziny – stoi sobie sam „na barykadzie ego Lwa” – naprzeciwko ponurego Saturna z Jowiszem i Słońcem w Wodniku. Paradoksalnie. To co dziś wydawać się może przekleństwem, za jakiś czas będzie prawdziwym błogosławieństwem.

Co teraz jest niemożliwym, w niedługim czasie zmieni swoje oblicze – na inne. Niestety, tak jak pisałam jakiś czas temu, marsze kobiet i strajki – nie przyniosły oczekiwanego efektu – przynajmniej na jakiś czas. Trudno się dziwić gdy na astrologicznym niebie wszystkie niemal planety społeczne są w znakach społecznych nie prywatnych. Niebezpieczne związki Marsa z Uranem, ze Słońcem i Jowiszem – nie rokują nam przyjemnymi, ugodowymi ustaleniami, a raczej dość radykalnymi działaniami.

Aspekty Marsa z Uranem, będą skłaniać do buntu, i do „nie słuchania się”! To również aspekty rewolucyjne, buntownicze – wszystko albo nic! Choć zawsze warto starać się o kompromisy – to będzie bardzo trudno. Nadal podkreślam, że ta upragniona wolność, z Saturnem w Wodniku – musi poczekać. Saturn to władza i powstrzymywanie. Ciężki ( ścisły) aspekt Wenus w objęciach Plutona, to trudna kombinacja i unicestwienie życia oraz pozbawienie go radości, a nawet skazanie na biedę. Niczym Persefona porwana przez władcę krainy zmarłych do podziemi. Podczas tranzytu Wenus z Plutonem pojawiają się sadystyczne, przymusowe i pozbawione, uczuć, etyki i empatii działania.

Branie siłą. Przemocą! Wenus w znaku Skorpiona (władca Pluton) jest na wygnaniu. Miłość z katem, taniec ze śmiercią. Wenus kochająca życie i piękno – poddawana jest uśmiercaniu – poprzez toksyczne, pełne obsesji działania. Dodatkowo aspekt ten przypada w znaku zimnego saturnicznego ambitnego Koziorożca. Prywatnie taka kombinacja przynosi wiele przekształceń, zmian, śmierci, albo – ozdrowień. Wenus z Plutonem, to wszelkiego rodzaju obsesje i kompleksy. Dobrze jest w tym czasie zrobić w życiu porządki i wywalić – to co „martwe”. W starych dobrych związkach – to trzymanie się razem – za wszelką cenę – bez innej alternatywy. Pojawia się strach przed zmianą, stratą. Rozsądne podejście do miłości – jako obowiązku i przeznaczenia. Dziś na astrologicznym niebie – brak tak zwanych dobrych aspektów, a całe niebo utkane jest na „ostro”. Trudniejsze aspekty paradoksalnie przynoszą nam potrzebę – zawalczenia o siebie, a także o najbliższych, oraz chęć zmiany tego co jej wymaga.

To właśnie podczas kwadratur i opozycji wyzwalamy w sobie – siłę która ma szansę, aby zmienić to co już nie działa i szkodzi bardziej niż pomaga. Podczas pełni Księżyca w znaku Lwa trzeba zadbać o marzenia, nie rezygnować z miłości, przyjaźni – uzdrawiać serce, i dbać o dobry nastrój. Słuchać muzyki, malować, obejrzeć dobry film, napisać opowiadanie, wybrać się do znajomych, odwiedzić przyjaciół, poszukać w sobie miłości. Księżyc w znaku Lwa jest pogodny, kreatywny i optymistyczny. Warto podczas wilczej pełni – ładować akumulatory, żeby sprostać kolejnym dniom, gdy Księżyc wejdzie w fazę ubywania, i zmieni znak na ekonomiczną Pannę. Idealny moment na uzdrawianie – zwłaszcza na poziomie energetycznym. Jeśli akurat nie dane nam było być na Karaibach, albo wyspach zielonych, dobrze zrobić sobie małe co nieco we własnych czterech ścianach.

Cieszyć się pachnącym olejkiem w kąpieli, bawić z dziećmi, kupić kwiaty, planować podróże, obejrzeć zdjęcia z wakacji, tworzyć projekty, smacznie zjeść. Być swoim własnym przyjacielem. 28 stycznia 2021 roku, pierwsza w roku kulminacja Księżyca w pełni przypada na 9 ° Lwa. Energia tej lunacji sygnalizuje powrót do tego, kim jesteśmy i jak ukazujemy się w świecie. Słońce jest władcą znaku Lwa i reprezentuje wewnętrzny ( prywatny) ogień jednostki oraz prawdziwą autentyczność, która wymaga twórczego wyrazu. Jest to znak, który działa z miejsca dziecięcego entuzjazmu i radości skoncentrowanej na sercu.

Lew uwielbia być rozpoznawany za to, kim jest, aby inni mogli go zobaczyć. W czasie tej pełni, Słońce znajduje się w przeciwnym znaku Wodnika, w koniunkcji z Jowiszem. Merkury i Saturn również przechodzą przez Wodnika, tworząc stellum planet w humanitarnym znaku Powietrza. Księżyc jest naprzeciw „tłumu” w Lwie, przygotowując emocjonalną sceniczną prezentację indywiduacji. To przyczynia się do powstania kolektywu w prawdziwej formie Wodnika. Opozycja polega na budowaniu nowych, osobistych sposobów wyrażania idei oraz odkrywaniu nowych form i sposobów łączenia się z innymi. Przeciwstawne energie wzywają nas do otwarcia się na ekspansję siebie w przyszłości i dzielenia autentycznością. Saturn zapewnia stabilność i wsparcie dla tych nowych pomysłów.

Pan Karmy nie dba o to, jak niezwykłe lub ortodoksyjne są te idee, po prostu chce, aby były skonstruowane, i aby trwały. Księżyc przeciwstawiający się planetom w Wodniku tworzy kwadrat T do Marsa, Urana i Czarnego Księżyca Lilith w Byku. Te kwadraty są napiętymi aspektami kłopotliwej trójki w nieruchomym znaku Ziemi, dlatego ważne jest, aby pozostać ugruntowanym w przestrzeni serca, aby uniknąć rozproszenia uwagi. Zachowanie oparte na rządzącej zasadzie miłości daje najlepszą możliwość zjednoczenia sił w tym bezprecedensowym czasie zmian. Księżyc rządzi emocjami, więc działanie w wyższych częstotliwościach atrybutów Lwa, takich jak wdzięczność, radość i miłość do siebie i innych, jest wysoce preferowane i dostępne podczas tego tranzytu. Ciepłe uczucia, plany, emocje wprost z serca, wsparcie innych poprzez własną postawę, niesienie radości i nadziei, to cechy godne Króla Lwa.

Obojętnie do której z bajek się odniesiemy, czy do Opowieści z Narni, czy do Disnejowskiego Króla Lwa, warto dziś wspomnieć, że droga do samopoznania zaczyna się tam gdzie następuje kryzys, w następstwie którego rodzi się wiara w siebie, cecha – która umożliwia odzyskanie godności. W życiu jest tak jak w tej bajce, zawsze są hieny, jakiś Lew Skaza, z którym zmuszeni jesteśmy się zmierzyć.

Wszystkim życzę pięknej i twórczej pełni