Horoskop na styczeń 2020, co przyniosą nam tranzyty Saturna i Plutona?

Przed nami bardzo ciekawy miesiąc! 
Horoskop od 7 styczeń – 30 styczeń 2020.
 
Czas pędzi do przodu i zamiast Mikołajek, było już Trzech Mędrców? Jest styczeń 2020 roku – wtorek. Święta się bezwzględnie skończyły dziś. A my zmierzamy do obowiązków, drogą od zaćmienia Słońca pod koniec grudnia (jakoś to – przeżyliśmy ) do spotkania się z mnóstwem planet w Koziorożcu, i ich maksymalną mocą – również podczas pełni Księżyca w znaku Raka ! 
 Czeka na nas Konfrontacja Saturna, Plutona w niedzielę 12.01.2020. Bardzo silne aspekty i energie się do nas przyplątały w tym roku !? Które w rezultacie mogą zmienić bieg wielu wydarzeń społecznych, a nawet historii. W rezultacie również prywatnych relacji. Zmiany mogą być różne, dla każdego inne. Dobre bądź źle. Jak to zwykle bywa, „tam gdzie jeden traci, drugi się bogaci….” I nie koniecznie idzie o pieniądze, ale każdą „wspinaczkę na szczyt”, czy osiągnięcie szczytu koziorożcowych wymagań. Może to być – szczyt możliwości, szczyt przeżytych lat , szczyt rozczarowania, kres życia, szczyt wiedzy, zawodowy, szczyt władzy, nauki, szczyt kontroli ekonomi, wytrwałości, sławy, potrzeby przetrwania, ambicji, duchowości, przestępczości, itd. Wieża Babel – również. Może się zdarzyć… 
Zmiany na lepsze lub gorsze? W perspektywie bardzo – długoterminowej.
Przeznaczenie puka do drzwi. 
Los – proszę państwa upomina się o swoje. Coś w rodzaju – Karmy, pokuty, nagrody…? Podobnie jak w bajce o Dwóch Dorotkach. Albo skarby, albo gady, pająki i więzienie. Czy o Kopciuszku? Też odpowiednia baśń do tej sytuacji tranzytów, pasuje jaj ulał. Gdyby Kopciuszek, nie został Kopciuszkiem, nie spotkał by Księcia. Saturn, z Plutonem – śmieć matki, zła macocha . W konsekwencji ponure życie, w znoju, pokorze i wytrwałości. Potem bal. 😇

Dodatkowo czeka nas pierwsza w tym roku pełnia księżyca już w piątek 10 stycznia, przy 20 stopniach znaku Raka, i z zaćmieniem Księżyca! To… Zaćmienie Księżyca wymagać będzie od nas dyscypliny i hartu ducha ! Opozycja do Merkurego może powodować kłótnie o byle co, plotki, pomówienia różne starcia, uprzedzenia emocjonalne, uparte myślenie, które utrudnią, zrozumienie, i życie uczuciowe. Możemy czuć irracjonalny lęk, mieć „focha”, być w nie najlepszych stosunkach z rodziną. Poczuć się zdradzonym, czy opuszczonym. Czasem zaćmienie Księżyca bywa korzystne. Bo aż tak – nie boli. Spada czujność. Pogarsza się wewnętrzny głos intuicji. Słabnie instynkt. Przestajemy czuć! 
Księżyc naprzeciwko (w opozycji) Saturna może powodować złe nastroje, humory, albo próbę reaktywacji tego co już w życiu – nieaktualne. Powroty sentymentalne, próby cofania zegara czasu. Zastój, nuda, marazm. Czytanie starych ksiąg. Oglądanie zdjęć. Dylematy – Rodzinne i zawodowe. Dobra rada? Przeczekać! Chronić uczucia i emocje. Unikać jak ognia – wampirów emocjonalnych. Maruderów!! Udawać, że nie ma nas w domu 😁 Ćwiczyć asertywność – Mars w znaku Strzelca nam to ułatwi! Nie czytać SMS. 
Długo oczekiwana koniunktura Saturna, Plutona na 12 stycznia w zasadzie jest już aktywna – i działa, na różnych ludzi, bardzo różnie. Od bólu głowy, czy złego samopoczucia, po prawdziwe zadowolenie z siebie 😌 Co człowiek, to historia inna i ciekawa. Albo trudna i wymagająca. 
Mój znajomy na przykład odbywa teraz podróż życia i karmi życiowy sukces pięknymi widokami, miłością i dobrym jedzeniem, jest spełnionym człowiekiem. Nawet bardzo. Urodził się w znaku Byka. Otrzymał od losu najwyższe profity i pełna realizację marzeń. Zasłużonych!! 
Gdy będziemy rozważać rozwój wydarzeń w styczniu, warto przytoczyć pierwsze słowa powieści Charlesa Dickensa A Tale of Two Cities : „To był najlepszy czas, był najgorszy, był to wiek mądrości, to był czas głupoty, to była epoka wiary, to była epoka niedowierzania”. Tak właśnie można zinterpretować „trudne” nadchodzące aspekty. 
Odbywa się właśnie wielkie spektakularne wydarzenie – dokładne połączenia Saturna, Plutona, Słońca, Merkurego i Ceres w Koziorożcu, wszystko w kwadracie aspektu, dla sprawiającej kłopoty Eris w Baranie, w ciągu kilku godzin od zaćmienia Księżyca przez Raka, prawdopodobnie zmieści wszystko to co musi zostać oczyszczone! 
Ostatnia koniunkcja Plutona i Saturna, miała miejsce w listopadzie 1982 r. Kiedy dwie najpoważniejsze i najzimniejsze planety zrównają się, są ciężkie czasy. Czy były? Stan Wojenny w Polsce. W zasadzie był to kryzys który niby prowadził od pogorszenia do…..”Wolności” – a mury runą, runą – i runęły! Do kolejnego rozbioru Polski, tym razem, ekonomicznego!
W roku 1772 nastąpił pierwszy rozbiór. Pluton przebywał wtenczas w znaku Koziorożca i Uran w znaku Byka. Jak obecnie! 
Saturn ♄ i Pluton ♇. To Ograniczenia. A ograniczenia zmuszają do pracy nad zmianą czegoś istotnego w swoim życiu, czegoś, czego termin przydatności się właśnie skończył! Albo dopadły konsekwencje. 
Będzie to powolny, ewolucyjny proces, który zbuduje nowe fundamenty, na których można się będzie korzystnie rozwijać w nadchodzących latach. I budować świadomie. 
Saturn i Pluton są także koniunkcją węzła Księżycowego Południa w Koziorożcu, który wzywa nas do kolejnej transformacji. To niesamowicie potężna kombinacja gdy jest w połączeniu!! Dzieci 1982 maja już 37 lat. To pokolenie emigracji, urodziło się w czasach kiedy pieluchy były na kartki, a obecnie żyją, albo na kredyt, albo są na – zachodzie! Kiedy Saturn ma silne aspekty z Plutonen, to dzieją się historycznie zmiany!. Burzy się coś, aby mogło powstać inne – coś! 
Saturn i Pluton były w opozycji 17 lat temu. Wtedy doświadczyliśmy kryzysu z 11 września i zniszczenia World Trade Center, co spowodowało, że nastał czas – terroryzmu. Wieże rozpadły się w Stanach, ale konsekwencje dopadł wszystkie kraje i kontynenty. Kontrole, szpiegostwo. Legalne podglądanie. W tej wolności nagle dopadła nas ograniczająca siła wielkiego brata. 
Saturn z Plutonem może być czasem transformacji, która ma charakter destrukcyjny lub potencjalnie twórczy!! . Warto o tym pamiętać. Że każda koniunkcja przynosi duże potencjały! Choć ta akurat – jest bardzo wymagająca. Jest czasem próby. Może katharsis… Świat się zmieni… Choć końca świata – nie będzie. Każdy koniec jest przecież tylko – nowym początkiem. Świat… Już się zmienił. Wyrasta podziemie ekonomiczne i polityczne. Tradycyjne relacje partnerskie uległy zmianie! Biznesowe i zawodowe – również! Rewolucja ekonomiczna dzieje się od lat. Życie zaczyna wyglądać jak prawdziwy matriks! Ale to dopiero początek. 
Pod koniec miesiąca… 
Księżyc w nowiu w piątek 24 stycznia na 04 ° 21 ′ Wodnika z kwadraturą do Urana. Niestety… 
Księżyc w Wodniku, i w nowiu przeniesie podmuch świeżego powietrza i rozproszy cienie ostatnich zaćmień? Może to być jednak burza z piorunami, jako, że w przypadku Słońca i Księżyca w połączeniu z Uranem, mogą pojawić się wydarzenia, niczym płonące pioruny z nieba, a nie delikatne podmuchy wiatru które unoszą pajęczyny! Oczywiście mogą to być genialne pomysły, decyzje ryzykowne ale konieczne! Uran z Księżycem i Słońcem, bardzo silna dawka energii która poruszy nawet głazy i przedstawi góry, wzburzy spokojne wody. Idealny czas na konkretny i skuteczny rytuał 😉
Nawet jeśli fala uderzy poza naszym brzegiem, to zawsze trzeba się liczyć z konsekwencjami „zmian klimatycznych”. 
Uran, Pluton, Saturn, zdecydowanie inicjuje potencjały zmian i wielkich odkryć na polu nauki. To właśnie podczas nadchodzących tranzytów i jeszcze w tym roku możemy oczekiwać wielu znaczących odkryć, albo przynajmniej jednego – za to, przełomowego! 
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, będzie mieć swój finał w trudnych warunkach. Po zeszłorocznym dramacie, może osiągnąć prawdziwy wierzchołek góry lodowej ❤️👌👌❤️
Oby tak się stało! 12 stycznia 2020 r. Finał!