Tranzyty na szczycie. Pełnia.

„Jak na górze, tak na dole”. Ze szczytów Olimpu spogląda Hades. Dziś pełnia Księżyca w znaku Koziorożca.

Duchowe bogactwo ukryte na dnie trudno dostępnej kopalni. Pluton/Księżyc/Koziorożec.

(Na marginesie) Prognoza astrologiczna ma wiele wspólnego z prognozą pogody i z przemieszczającymi się frontami atmosferycznymi. Ponieważ jedna i druga prognoza nie musi, ale może się sprawdzić. Prawda ?
I zaiste trudno stwierdzić; czy prognoza pogody oddziałuje na ludzi, czy ludzie na prognozę pogody (Klimat).
Zupełnie tak samo sprawa się przedstawia z prognozowaniem astrologicznym.
Ciekawe czy nadciągające jutro fronty Merkurego ze znaku cieplutkiego Lwa, zaowocują wreszcie pogodą piękną i wenusjańską? Czy raczej zetrą się dwa fronty i pokrzyżują nam plany na lato – Mars z Uranem zagrzmią gdzieś w oddali …

Za nami saturniczno-plutoniczna pełnia Księżyca z pod znaku Koziorożca.

Zarówno Saturn, jak i Pluton nie kojarzą się najlepiej śmiertelnym. Chodzi o ich role. W których jeden z nich przynosi jarzmo, ograniczenia i srogie nakazy (Saturn, nikt go nie lubi) z często wskazującym na nas paluchem – tak, to o ciebie chodzi, a drugi, (ten czarny jak śmierć) Pluton z bezwzględnym – musisz się temu poddać! Do tego kumulujący wszystko Księżyc (psychika, dusza) w swej pełni wprost nad nimi, przypomina mit o uprowadzonej do podziemnego świata Persefonie i jej błąkającej się w poszukiwaniu córki nieszczęsnej umierającej ze zgryzoty Demeter.
Księżyc nie czuje się dobrze w znaku Koziorożca (sierociniec, dom starców, noclegownia) – z racji swojego wygnania z domu do obcej, zimnej i surowej jak skała ziemi – poza ciepłem i wsparciem domowego ogniska. Rola wygnańca to smutna wegetacja w nieprzyjazmym i nienaturalnym otoczeniu.
(Na marginesie) Saturn/ Kronos cofa się (retrograduje) w znaku słynącym z tego, że chce szybko, mierzy wysoko, i raczej woli – żeby mu się nie wtrącać, i nie hamować jego zapędów – kiedy jedzie rozpędzoną limuzyną rządzić i ustanawiać światowe prawa – mowa o Strzelcu.
Nieustępliwy Saturn za nic ma teraz Strzelcowe pośpiechy, i sugeruje, aby ten zwolnił a nawet zawrócił i, jeszcze raz wszystko przemyślał, opanował zapał, a dopracował wszystko co tyczy się zawieranych umów, i podjętych zobowiązań.
Jako, że dzisiejsza pełnia (Księżyc w znaku Koziorożca) jest również saturniczna, warto skojarzyć ją z Saturnem, który rezyduje od jakiegoś czasu w znaku Strzelca, a Jowisz w znaku Wagi.
Z tranzytów Plutona, Księżyca wynika wielka moc, wielka magia, potężna siła sugestii i, Władza. Stąd i spotkania na najwyższym szczycie. W Europie gościmy wielkich polityków, wielkich przywódców, szykują się wielkie rocznice.
Szczyt (jak każdy) jest stromy mało na nim miejsca, i trzeba niezwykłej elastyczności, oraz posiadania specjalnej dźwigni, która w razie czego zapobiegnie spadaniu z góry, na łeb i szyję, zwłaszcza, że pod wzniosłym szczytem, w lewicowym znaku Raka, aż kipi od przeciwników wymachujących groźnie maczetami. Marsowe emocje sięgają Słońca, i żądają wysadzenia z saturnicznych szczytów, niezmordowanego w swym dziele transformacji – Plutona.
(Na marginesie) Dla mnie Koziorożec to opcja prawicowa , a Rak znany ze swej macierzyńskości lewicowy, socjalistyczny.
Co dzieje się podczas opozycji Mars/Słońce w Raku, do Plutona w Koziorożcu ….? Wielka polityka, i wielka niezgoda na nią. Bunt. Mars w Raku chwyta za oręż. Ulice zalewa fala emocji, albo ekscytacji. Księżyc nie jedno już rozmył i zniekształcił wbrew rozsądkowi. Obrońca starych tradycyjnych wartości. Święty strażnik każdej ojczyzny i rodu.
Trudny to czas politycznie. Zwłaszcza w okolicach 12,13 lipca może się wiele wydarzyć (choć nie musi). Nie należy zapominać, że Księżyc w znaku Ryb ( a wtedy będzie) nie tylko lubi pięknie „uwznioślać sprawę”, ale i zbierać żniwo męczenników. Niekorzystna relacja Mars/Uran, może zaskoczyć „efektami pirotechnicznymi”. Albo innymi reakcjami, trudnymi do przewidzenia.
Mars/Słońce w opozycji, do szczytów Koziorożca, na którym rozsiadł się Pluton. To niezgoda na brak szacunku dla wyznawanych tradycji, rodzinnych relacji, gwałcenie ich, a nawet próba bezlitosnego zniszczenia. (Zeus nie przepadał za odwiedzinami brata z podziemi na Olimpie).
Pluton, symbolizuje zarówno ogromny potencjał duchowy, również militarny, oraz śmierć. Patronuje też ekskrementom, jadowitym stworzeniom. Wspiera fundusze, bo jest bogaczem; duże pieniądze w spadki, lokaty dużych kapitałów, wielki biznes, wszystkie skarby ziemi (ropa), no i władzę, oraz seks i prokreacje – to jego działka.
Wiele, wiele z tych spraw tabu i ostatecznych z którymi raczej nie chcemy – lecz musimy – mieć do czynienia (poza seksem) jest pod jego panowaniem.
Przerażająco i nieodwołalnie zarządza Pluton ze swego tajnego podziemnego laboratorium. Na szczycie Olimpu, zawsze – jest dyktatorem.

Dobra, złego nowina.

Dobra nowina jest taka, że dzisiejsza plutoniczn-saturnicza pełnia zapewne u wielu spowodowała wykrystalizowanie się silnych postanowień, skupiła siły na konkretnym celu, wydobyła czarne złoto z głębin duszy i zagospodarowała środki psychiczne w iście konkretnym planie materialnym, nawet kompleksy. Dodała pewności, zyskała na nieustępliwości, wykorzystała praktyczne umiejętności, nawet traumatyczne.
Reszta mniej szczęśliwa grupka ( każdy ma swój horoskop) z racji trudnych aspektów we własnym astro-systemie. Może w tym dniu przeżywać przymusowe i trudne okoliczności, które wywołują coś w rodzaju piekielnej frustracji i niemocy, coś z opętania, oczerniania, albo, poczucia spętania i zapętlenia w okolicznościach, które snują się ponurym widmem czerni – raczej niż świetlistej bieli – na przyszłość. Kredyty nie spłacone. Zaległości urosły w siłę, wrogowie osaczają, kompleksy zamykają i barykadują drzwi i okna ….

W nadchodzącym tygodniu.

Z dobrych nowin w prognozie tygodniowej – to, że Merkury w znaku Lwa podniesie nastroje wakacyjne – nakręci do zabawy, a już w najbliższym tygodniu kiedy Księżyc przekroczy bramy Wodnika i Ryb zaserwuje nam front atmosferyczny napływający wprost od powietrznych znaków – Wagi, Bliźniąt, niosąc stamtąd moc optymizmu, koleżeńskość, chęć podróżowania dla przyjemności, wolność na szlaku, ciekawe spotkania w gronie fajnych przyjaciół. W znaku Ryb doda nam więcej radości ze spędzania czasu z rodziną na piknikach, nad wodą, z iście marsową werwą jako, że Neptun powiązany jest z Rakiem na wielu frontach dobrym układem wody – nie powinno zabraknąć więc wytchnienia, spokoju na łonie natury, i marzeń o dobrej świetlanej przyszłości, oraz wakacyjnych kąpieli w ciepłych morzach.

Reklamy