Nagi Lunch.William S. Burroughs

Niewątpliwie jedna z bardziej kontrowersyjnych pozycji w naszym sklepie (Nagi Lunch.William S. Burroughs) którą warto przeczytać. Nietuzinkowe dialogi, właściwie ciężko nie ulec wrażeniu , że nikt wcześniej nie dopuścił się takich okropności.

Jednakże kunszt literacki dotkliwie przekonuje nas w każdym zdaniu, że jest to bardzo rzadka perełka nieprzyzwoitości. Porządnemu czytelnikowi pozostaje jedynie ją przeczytać.

Ale o co tyle szumu i w czym rzecz … William S. Burroughs uważany jest za jednego z najbardziej kontrowersyjnych amerykańskich pisarzy. A ” Nagi Lunch” to jego najsłynniejsza powieść. Napisana w latach 1954-58 w Tangerze jest zapisem świadomości autora, zapisem rozlicznych psychodelicznych, narkotycznych wyobrażeń, a zarazem kamieniem milowym w literaturze i prawdopodobnie najbardziej szokującą powieścią w języku angielskim.

Jest emocjonującą podróżą w najmroczniejsze zakamarki ludzkiej psychiki. Opowiadana dowcipnie i z poczuciem humoru przez Billa Lee, wychowanka Ivy League i narkomana, jest historią jego ucieczki z Nowego Jorku do przesiąkniętego seksem i narkotykami ustronia w Tangerze, gdzie dwuznaczne Dobro i kuszące Zło rywalizuje o ludzką duszę.

(…) Dlaczego narkomani nie chorują na schizofrenię?Jeszcze nie wiem. Schizofrenik może ignorować głód i zagłodzić się na śmierć, jak się go nie nakarmi. Narkoman nie może ignorować głodu heroiny. Nałóg zmusza do kontaktów z ludźmi.
Ale to tylko jeden punkt widzenia. Meskalina, LSD-6, rozłożona adrenalina, harmalina wywołują zaburzenia podobne do schizofrenii, więc schizofrenia to prawdopodobnie psychoza metaboliczna. Schizofrenicy produkują własny narkotyk, mają w sobie dilera, można powiedzieć.
W terminalnej schizofrenii tyłomózgowie ulega trwałemu zahamowaniu, a przodomózgowie prawie nie działa, gdyż przodomózgowie aktywizuje się w odpowiedzi na stymulację płynącą z tyłomózgowia.
Morfina działa na tyłomózgowie podobnie jak schizofrenia ( Proszę zwrócić uwagę na podobieństwo między objawami głodu a odurzeniem yage czy LSD-6). Ostatecznym skutkiem zażywania morfiny, a zwłaszcza dużych dawek heroiny jest trwałe zahamowanie tyłomózgowia i stan podobny do terminalnej schizofrenii: całkowity zanik uczuć, autyzm, otępienie. Narkoman może osiem godzin gapić się w ścianę. Jest świadomy otoczenia, ale nie budzi ono w nim żadnych emocji ani w ogóle go nie interesuje. Przypominanie sobie okresu ciężkiej narkomanii jest jak odtwarzanie wstecz taśmy magnetofonowej z zapisem wydarzeń doświadczanych jedynie przez przodomózgowie. Prozaiczne konstatacje faktów.’ Poszedłem do sklepu i kupiłem brunatny cukier. Wróciłem do domu i zjadłem pół pudełka. Strzeliłem sobie dwieście miligramów’. W owych wspomnieniach uderza zupełny brak nostalgii. Jednakże kiedy tylko zmniejszają się dawki morfiny, w organizmie pojawiają się substancje zwiększające głód narkotyczny.
Jeśli przyjemność to rozładowanie napięcia, morfina rozładowuje napięcie związane z życiem. Odłącza podwzgórze, ośrodek energii psychicznej i libido.
Niektórzy z moich uczonych kolegów ( bezimienne dupki) sugerują, że morfina stymuluje bezpośrednio ośrodek orgazmu w mózgu. Sądzę , że w istocie rzeczy zaburza cykl polegający na narastaniu i rozładowywaniu napięcia. Ćpun nie potrzebuje orgazmu. Narkoman nie odczuwa nudy, świadczącej zawsze o nierozładowanym napięciu. Może się gapić osiem godzin na własny but. Jedyną rzeczą , która pobudza go do działania, jest głód narkotyczny(…)

(…) – Był to rok zarazy bydlęcej , gdy wszystko wymarło, nawet hieny …Zostałem sam na pustkowiu, zupełnie bez wazeliny. Kiedy zrzucono mi ją na spadochronie, czułem niewysłowioną wdzięczność … Jeszcze nikomu tego nie opowiadałem …
– Jego głos odbijał się echem w ogromnym pustym foyer hotelowym. Secesja: czerwony aksamit, plastikowe palmy, złocenia i rzeźby.

– Jako jedyny biały zostałem przyjęty do osławionego Stowarzyszenia Aguti i uczestniczyłem w jego straszliwych obrzędach.
( Członkowie Stowarzyszenia Aguti wyszli na ulicę, by odbyć rytuał Chimu. [ Peruwiańscy Indianie Chimu oddawali się chętnie pederastii i urządzali krwawe walki z maczugami, kończące się niekiedy kilkuset ofiarami śmiertelnymi]. Młodzież, szydząc z siebie i okładając się nawzajem maczugami, wmaszerowuje na pole.

Zaczyna się bitwa.
Drogi czytelniku, ohyda tego widoku nie da się opisać!Kim jest ten skulony sikający tchórz, złośliwy niczym mandryl, stale zmieniający panów?

Kto sra na pokonanego przeciwnika, który konając zjada gówno i krzyczy z rozkoszy? Kto wiesza biernego homoseksualistę i łapie jego spermę ustami niczym wściekły pies?

Łagodny czytelniku, chętnie bym ci tego oszczędził, ale moje pióro jest obdarzone własną wolą jak i Stary Żeglarz. O Chryste, co za widok!

Czy język lub pióro może opisać te bezeceństwa? Bestialski młody chuligan wyłupił swojemu koledze oko i pieprzy go w mózg. ‚ Ma uwiąd mózgu i jest suchy jak pizda starej baby’ (…)