Md. Lenormand „Karty przeznaczenia”

Nowość. „Karty Lenormand Przeznaczenia”

Nowa talia równie sugestywna jak jej „rosyjskie” poprzedniczki.

Autorka tejże kolekcji wpadła na ciekawy ( o czym już pisałam przy poprzednich prezentacjach) i oryginalny pomysł przepołowienia znaczenia karty na dwie strony; górę i dół. Ciemna, jasna strona problemu życiowego. A jak „dół” to wiadomo o co chodzi … dóóół …..
Góra kart, jest jasną stroną w interpretacji, pozytywną – oczekiwaną …
Paradoksalnie, karty z serii Lenormand mogą kojarzyć się wyłącznie z wróżbiarstwem – czyli, ze ścisłym odczytem „losu”, zdarzeń i innych mniej oczywistych dla klienta spraw (jeszcze w tym tygodniu spotka pani mężczyznę… Będzie szatynem o niebieskich oczach, w okolicach czterdziestki – przystojnym – rozwodnikiem, albo starym kawalerem. Będzie się wydawał nieco staromodny, może – rybak, czy marynarz, albo, mężczyzna, który często podróżuje – dlatego, ciężko mu spotkać kogoś na stałe. I pach. Pani i On, motyle w brzuchu, koniczyna w ręku, ślub za rok.. Na drodze do szczęścia stoi pani mama, kobieta o zazdrosnym usposobieniu, która źle życzy choć udaje przyjaźń…. itd. itd. wróżba ….)
Tak nie jest.
Karty Lenormand mają swoje drugie głębsze znaczenie.
Talia którą mam przyjemność zaprezentować, wnosi również sporo przemyśleń i refleksji natury filozoficznej nad sposobem widzenia ludzkiego losu i zdarzeń się w nim pojawiających.
Warto więc pomedytować nad tymi spostrzeżeniami „góra i dół”, bo może się zdarzyć, że wszystko układa się i tak w jedną całość, albo ułoży w jedno (prawdopodobieństwo murowane „koło fortuny”, życiowa naprzemienność i dualizm wpleciony w ludzką i nie tylko – w ludzką egzystencję).
Nie ukrywam, że karty – takie „rozdwojone” już niejako „z góry” narzucają jakiś rodzaj „widzenia” sprawy, ale nie. Bo wbrew pierwszym wrażeniom w rozkładzie jakby splatają się w jedną całość, tworząc coś w w rodzaju puzzli. Opowieści w obrazkach.
Wszystko – jak zwykle – w rękach intuicji oraz umiejętności, nie rozkojarzenia się zbytnio „góra-dół”, na rzecz czystości skupienia i wglądu całościowego. „Widzenia”…
O tym, jak to jest i co … się dzieje …. Każdy musi przekonać się osobiście. Karty do najtańszych nie należą, ich cena to aż 265 zł, sądzę jednak, że dla kolekcjonerów perełek karcianych, to nie będzie specjalna przeszkoda w ich nabyciu.
Prawdziwy mól karciany zaoszczędzi na chlebie a karty mieć musi .
Wersja limitowana, nakład ograniczony. ….

Lenormand

Reklamy