POKONAJ EGO ŻYJ BEZ GRANIC

NOWOŚCI WYDAWNICZE.

Z wyglądu, jakiś taki nieprzyjemny typ…
Niemożliwe ?

„Reputacja”
…Koncentruj się bardziej na własnym charakterze, niż na własnej reputacji, ponieważ charakter stanowi o tym, kim na prawdę jesteś, a reputacja to jedynie to, to kim jesteś w oczach innych….
– John Wooden

Podręczników podpowiadających nam jak żyć, żeby nie zwariować, odzyskać siebie, albo, wrócić na – własną, prawdziwą i niepowtarzalną drogę, (ścieżkę, po własną legendę, marzenia, a nie realizować cudze) …,  tą z dzieciństwa, wizję z piaskownicy, ogródka jordanowskiego, za-nim „coś się z nami stało” i zgubiliśmy siebie w gąszczu spraw, ludzi, ich oczekiwań, poszukiwania miłości, a przecież tej szukać nie trzeba tak samo jak krytyki. Jest mnóstwo.

Zgubiliśmy to wszystko co ważne, gdzieś tak „daleko od domu”, jesteśmy tak dalece uwikłani, poza zasięgiem. że nikt nie wie gdzie i jak to możliwe, że siedzimy w tej piaskownicy tyle, że teraz, to nazywa się biurem szefa, samochodem, rodziną, abo robieniem kariery. Ba, siedzimy często już bez własnych ulubionych łopatek, wiaderek i foremek  …
I … wtedy, żeby się lepiej ze sobą poczuć, zakładamy sobie różne maski, ubranka, albo …, jak ten facet z okładki, odblaskowe okulary, i robimy , taki dziwny grymas na twarzy. To mamy być My …?
O co więc chodzi ? Po co to wszystko ?
Po co tyle książek, filmów z morałem, bajek nagrywanych od nowa, seminariów, religii. Podsumowując – drogowskazów na życie. Które oglądamy. Frekwencja w kinach jest zaskakująca.
Albo raczej, szukamy – drogowskazów – jak żyć – bez okularów i tych masek. Bo przecież w takiej masce prędzej czy później robi się duszno, a ciemne okulary fajne są, ale na słoneczne dni, nie na zawsze, nawet w nocy.
Chodzi o to, żeby w życiu, poczuć się szczęśliwym, żyć lekko, bez gorsetów, masek, wyszczuplających luster – chodzi o bycie sobą, ze sobą i z innymi. O odzyskany spokój, zadowolenie, radość, a nawet zdrowie, a często i godność chodzi.
Takich podręczników – powstało ogromnie dużo. Oj bardzo. I zdawało by się, że wszystkie są takie same….i wszystko w nich to banał o którym my przecież wiemy… Bo w zasadzie są 😉
Ale ….
Z książkami na ten temat, jest jak z wakacjami, konkretnymi produktami żywnościowymi , ziołami, lekami, terapiami, religiami itd. Niby podobne – o tym samym, a jednak, to wcale nie jest prawdą, że nam obojętnie co jemy, gdzie spędzimy wakacje itd.. Każdy ma inne upodobania, predyspozycje, co innego do niego – przemawia.
Tak na pierwszy rzut oka ludzie, są do siebie podobni, ich życia, potrzeby, żony mężowie, domy, szczęście. itd. Ale każdy wie, że to nie prawda. Różnimy się i to znacznie. Wszystko jest – owszem podobne, ale to pozory. Nie ma dwóch takich samych osób, a nawet zwierząt, nie ma też dwóch identycznych książek.
Podobnie jest z podręcznikami o samorozwoju, które różni ludzie z jakiś względów napisali – „dla nas”.
Dlaczego cudzysłów „Dla nas” …?
Bo, tak na serio, to oni wszyscy piszą te podręczniki dla siebie, a dopiero potem dla nas. Jeśli piszą autentycznie, nie żeby być autorem książki, to da się od-czuć po przeczytaniu kilku zaledwie fragmentów; która prawdziwa, taka autentyczna opowieść traktowana na autentycznych przeżyciach, a która – zalatuje fałszem, jest wydumana, coś improwizuje, kogoś udaje, albo stara się bardzo, bardzo coś mądrego i nowego wnieść, ale …
Książka Dawida Piątkowskiego na pierwszy rzut oka nie bardzo mi się spodobała – a w zasadzie nie tyle książka – bo jeszcze wtedy nawet do niej niej zajrzałam, tylko okładka. Jakaś taka ciemna, facet w okularach nie wydaje się sympatycznym gościem, a jakimś egoistycznym, aroganckim typem, itd. I w zasadzie dlatego, może trochę z przekory sięgnęłam po obie książki które dotarły do nas w nowościach, tego samego autora.
I przyznam, że nie rozczarowałam się, a nawet zabrałam ze sobą do domu, żeby poczytać, i stwierdzam; – to na prawdę bardzo dobrze napisana książka, a jej autor tak ujął temat, że jest w niej niej coś, co faktycznie łatwo i autentycznie dociera wprost tam gdzie powinno (eureka). Wszyscy wiemy, że takie porady to oklepane banały, zupełnie jak wiele innych spraw banalnych z których korzystamy, wgłębiamy się w nie, po mimo, że są banalne. Chodzi i konstrukcje.
A tu mamy moc dobrze skonstruowanej treści, w której czuć, że autor zmagał się z sobą, zmagał się, przeżywał się, myślał, doświadczał i myślał, aż-e odczuł sens, i dlatego książka powstała, i jest autentyczna – a także, warta polecenia. Więc polecam 🙂
Kim jest Dawid Piątkowski ?
To ciekawa postać – sportowiec i tenisista.
„W swojej tenisowej karierze wywalczył ponad 20 medali Mistrzostw Polski, stawał 150 razy na podium w rozgrywkach krajowych oraz międzynarodowych. Jako sportowiec trenował pod okiem swojego mentora, św. pamięci dr. Jerzego Wielkoszyńskiego, gdzie przez lata zgłębiał tajniki przygotowania motorycznego. Miał przyjemność rozwijać się u boku takich postaci jak Jakub Błaszczykowski, czy Leszek Dyja – trener przygotowania motorycznego polskiej reprezentacji w Piłce nożnej 2012/2013r.

Aktualnie działa jako trener.” (ze strony Dawida Piątkowskiego)

Książkę można nabyć w sklepie stacjonarnym i internetowym >>
http://alchemik.sklep.pl/niemozliwe–pokonaj-ego–zyj-bez-g…

Reklamy