W Kraju Dzikiej Kobietki. Susanne Huhn

Nowość Wydawnicza. Prezent, dla Kobiet na Dzień Kobiet.
Dzika kobietka. Susanne Huhn.
„Będziesz taką? Jeśli zgrają ci się brzuch i serce.”

Poradnik dla wszystkich które nie zdołały jeszcze odmówić…

Dzika Kobietka

W Kraju Dzikiej Kobietki.
„Słyszysz te bębny?
Czujesz zapach ogniska?
Wyczuwasz tę żywotność, swobodę, ale także ciepło i tkliwość, jakie panują w kraju dzikiej kobietki ?
To jest kraj s e r c a, nie uczuć, nie rozumu, tylko siedziba prawdziwej siły i prawdziwej wolności.
To jest wolność, która nie lęka się być wyraźną, ujawniać granice, mówić „Nie”; ale i taka, co pozwala sobie rozumieć, przebaczać, patrzeć na drugą stronę rzeczy.
Kiedy przemawia serce, milczy w nas to, co urażone i wyższe wewnętrznie, ale też przelękłe, zamilkłe, a my reagujemy z obszaru pełni.”

(…) Ona wie, jakie to wielkie i święte zadanie , iść swoją własną drogą, i że nie posłuży to ani życiu i stworzeniu, ani matce naturze, ani spokojowi twej własnej duszy, gdybyś zechciała dostosować się do każdego.
Poważnie bierze swoje zobowiązania wobec życia, miłości oraz wewnętrznej prawdy i nie pozwoli się tobie rozdrobnić w grzecznościach, usłużnościach i współzależnościach (…)

(…) Ale – słyszę jak mówisz – ale my wszyscy przecież musimy ciągle robić rzeczy, których nie chcemy robić. Każe funkcjonowałoby w ogóle nasze społeczeństwo, moje małżeństwo, albo moja działalność zawodowa, gdybyśmy się ciągle dopytywały, czy chcemy tego ?
Czy ja chcę wstawać o wpół do siódmej rano, czym prędzej szykować się, zajmować się dziećmi, wyprawiać je do szkoły i następnie w pracowniczym ruchu jechać do biura?

Nie, oczywiście, że nie!

Czy chcę przestrzegać diety, oskubywać się, uprawiać sporty, raz po raz ograniczać się w czymś i wyrzekać się snów o księciu z bajki, żeby w ogóle dostać jakiegoś chłopa?

Nie, oczywiście, że nie!

Czy chcę sprzątać, aby utrzymywać jakoś moje mieszkanko, aby móc się zatroszczyć o dzieci, aby przynajmniej robić coś dającego mi poczucie, że jestem pełnowartościową istotą w tym zapracowanym społeczeństwie?

Na Boga, oczywiście, że nie !

Co więc ROBIMY?(…)
O tym jest ta książka, fajna i świetnie napisana, i logicznie prosto uargumentowana – dlaczego akurat tak, a nie , nie …? Autor wcale nie podpowiada sposobów na-niemożliwe, podjudza, żebyśmy stały się rewolucjonistkami natychmiast, o teraz,  gwałtownymi buntowniczkami bez planu, i szalonymi babskami na które większość poukładanych oswojonych (przystosowanych) kobiet po-patrzy, z przymrużeniem oka … lekką irytacją, może i z podziwem, ale z politowaniem – patrz wariatka – zerwała się jak pies z łańcucha – może i dzika, ale jaka szalona. Nic z tych rzeczy, ta książka nie jest o szaleństwie, jest o wiele subtelniejsza i na prawdę jest dobrze uargumentowana, ma świetne podpowiedzi tak gdzie pamięć nas zawiodła, uświadamia w czym problem, albo w czym problemu nie ma 🙂
A więc co robimy, żeby być „dziką” a jednocześnie „oswojoną” , i nie oswojoną, tak aby przetrwać w tym świecie pełnym napięcia , ciągłego pędu, zmagania o byt, o coś …? Aby wreszcie sobie pożyć – jak należy z satysfakcją ?
Gwiazdy na niebie sprzyjają „dzikiej kobiecie”, choć nie w stu procentach (nigdy tak nie jest żeby coś było w stu procentach) bo Mars w swoim znaku w Baranie (uwaga nie warto iść teraz na wojnę z panem „Marsem”), a i Wenus w Baranie (na wygnaniu, co znaczy, że dobrze żeby Wenus sobie teraz poczytała, po-przeżywała, doświadczyła, i przygotowała grunt dla „dziko-przystosowanej kobietki”). Dla nas, kobiet, najważniejsza jest Wenus, i Księżyc, co prawda dzisiejszy Księżyc (aspekt dzikiej kobiety od setki pokoleń) jest w Wadze i w opozycji do Wenus i Marsa, co podpowiada nam rozwagę, ale …, nie bezruch. Dobrze jest od czegoś zacząć, a może by tak, może od wnikliwości, porządków psyche, od porządków w „Ja” w indywidualności „kim jestem”, „Czy to na pewno aby moje życie”?, albo refleksji i opracowania planu. W końcu przecież Wenus wejdzie do Wagi, prawda ?
Podsumuję ten mój króciutki wywód, fragmentem z książki „Dzika Kobietka” , a który anonimowi alkoholicy wygłaszają po każdym spotkaniu. Bardzo dobra i niezmiennie dobra, nie tylko dobra rada, i nie tylko dla – byłych – Alkoholików 🙂

„Boże daj panowanie nad sobą,
abym mógł przyjąć rzeczy,
Których nie mogę zmienić,
odwagę, abym zmieniał rzeczy,
Które mogę zmienić,
i mądrość
odróżniającą jedno od drugiego”

(…) Jeśli raz na próbę powierzymy dzikiej kobiecie te sprawy, dla których musimy w sobie znaleźć odwagę, aby w nich coś zmienić, to jesteśmy już o kawałek dalej na drodze do samookreślenia.  Nie możesz zapobiec temu, aby twój mąż się pochorował, abyś straciła pracę, abyś zmuszona była pielęgnować swoją starą matkę.   

Nie możesz kontrolować tego co życie na ciebie ześle. Ale na pewno możesz w wielu dziedzinach swojego życia znaleźć takie rozwiązanie, aby inaczej reagować, inaczej podejść do sytuacji, nie? (…)

Książka nowość wydawnicza, nowość na rynku księgarskim „Dzika Kobietka” Susanne Huhn, w naszej księgarni stacjonarnej i internetowej >> http://alchemik.sklep.pl/dzika-kobietka-(miekka),17,1979.ht…

Reklamy