Miłość, Bóg i kuchnia – są jak trójca święta ;)

Miłość Bóg i kuchnia francuska

Miłość, Bóg i kuchnia – są jak trójca święta.

Bez tych trzech nie ma udanego życia. Bez względu na to czym dla nas są te słowa. Coś przecież jest „boskie”, coś „kochane”, a coś „smaczne”, a miłość ..hmm, każdy wie że jest miłość, ale definicja miłości to skomplikowana sprawa, jak i sam … Bóg. Miłość niby jedna, a jakby się dzieliła, albo odmieniała przez „przypadki”
Podobnie sprawa przedstawia się z kuchnią, z gotowaniem, jedzeniem …, Wszyscy jemy, przygotowujemy posiłki i każdy ma jakąś „kuchnię” i jakieś kuchenne smaki i przypadki, i nikogo nie trzeba przekonywać że to co spożywamy i jak – jest bardzo ważne, a więc od tego wypadałoby zacząć
Bo, przepis na życie , może zacząć się od kuchni, poprzez umiejętne przygotowywanie posiłków. Nie gotowanie dla samego zjadania, obżerania się, z łakomstwa, czy zaspokajania instynktu przetrwania. Chodzi o świadome uczestnictwo w przyrządzaniu posiłków. Bo jedzenie to życie. Jak jesz tak żyjesz. Tak. Kuchnia jest centrum i głównym składnikiem życia, bazą wypadową dla całej reszty.
Jestem przekonana, że porównanie życia do kuchni, nie jako pomieszczenia służącego nam do przygotowywania posiłków – chociaż to też ważne. Ale, kuchni w sensie przygotowywania jedzenia, pożywienia, czy górnolotniej strawy ~ albo, „karmy”. Ostatnimi czasy coraz więcej ludzi uświadamia sobie tę prostą zależność, że jak się nakarmisz tak i zrealizujesz resztę potencjałów włącznie z duchowymi. Jeśli zadbasz o ciało to i dusza będzie syta, szczęśliwa i zrealizowana, zgodnie ze słowami „w zdrowym ciele zdrowy duch”
Kuchnia francuska ? Rzecz gustu. Wiadomo że Francuzi przywiązują wagę do jedzenia. Oni nie jedzą, a raczej delektują się jedzeniem. Francuska kuchnia to pewnego rodzaju rytuał, ceremoniał, każdy posiłek, przygotowanie, to sztuka.
A o czym jest książka? Miłość, Bóg i kuchnia francuska …
… Czy można odkryć receptę na życie przez… kuchnię francuską? Czy prostota i miłość wystarczą, aby odnaleźć drogę do szczęścia? Robert Dufau – francuski kucharz uważa, że aby być mistrzem zarówno w kuchni jak i w życiu wystarczą proste składniku najwyższej jakości. Wyznaje także zasadę, według której jedzenie jest źródłem pełnej duchowości. Spożywanie posiłków przypomina głęboką medytację, gdyż wymaga milczenia i cieszenia się chwilą, a wtedy najłatwiej wniknąć we własne Ja. To książka, która poruszy serce oraz podpowie, jak zostać szefem, nie tylko w kuchni, ale przede wszystkim we własnym życiu…..

Reklamy