O miłości ( Bliźniaczy płomień)

 

candles-TWIN-FLAME-SOULMATES

Historia bliźniaczych płomieni, rozpoczyna się już u wrót swojskiego biblijnego raju pod drzewem poznania w Edenie, z nagimi Adamem i Ewą i wężem kusicielem.
Potem historie miłosne opowiadają, mity, znane baśnie i klasyczne melodramaty.
Jak świat, światem człowiek szuka miłości prawdziwej, na ziemi i w niebie.
W baśniach pojawia się całe spektrum pięknych książąt i księżniczek, oraz okrutnych postaci – zła wiedźma, zwierząt – przebiegły wilk, albo stara zazdrosna macocha, czy strasznie brzydki mąż – bestia, okrutny i nieczuły Sinobrody, które tę miłość – blokują na rożnych poziomach egzystencji.
W filozofii o dwóch bliźniaczych połówkach (obecnie bardzo modny temat) zawsze pojawia się trochę wątpliwości i trudnych pytań;
Dlaczego On/Ona nie odwzajemniają mojego uczucia ?
Dlaczego nie możemy być razem skoro jesteśmy Jednością?
Dlaczego nie czuję miłości, a manipulację uczuciami ?
Dlaczego tantra, joga miłości, a nie zwyczajnie seks i pożądanie ?
Dlaczego On/Ona odchodzi do innej, albo wraca do żony/męża ?
Dlaczego nie mogą być ze sobą, po mimo wszystko i za wszelką cenę?
Dlaczego namiętnie i z pełną premedytacją zdradzają stałych partnerów, niszczą obecne związki, cudze życie, zadają bliskim cios w samo serce, rodzinie, dzieciom, znajomym, tym co im ufają? itd.
Odpowiedź i argumenty zawsze te same; – Dotknięcie przez prawdziwą miłość, albo pif -paaff – bliźniacza połówka okazała się być wielką pomyłką.
Miłość absolutna, miłość totalna, to rozpoznanie siebie w drugim człowieku. Jedna dusza w różnych ciałach.
Dbanie o nią bezwarunkowo przynosi ze sobą głębokie doświadczanie prawdy, uzdrowienie na każdym poziomie, poruszenie i uzdrowienie skostniałego zmurszałego – ego. Oznacza wolność (Kochankowie).
Spotkanie z samą tylko namiętnością i pożądaniem, oznacza zniewolenie na poziomie zmysłów, jest cieniem duszy i zaprzeczeniem prawdziwej miłości. (Diabeł).
Karta Kochanków przynosi miłość.
Karta Diabła – obsesję i grę ego.

Spotkanie lustrzanego odbicia (drugiego Ja) naucza, wzbogaca obie strony „romansu”, a przy okazji całą resztę pomniejszych osób i części osobowości biorących udział w spektaklu „przymusowo”.
Miłość, zawsze jest pierwsza, zawsze najpiękniejsza i „zawsze” ostatnia, jak w bajce; o Kopciuszku i Śpiącej królewnie.
Warunek?
Musi nastąpić dla tej baśni ciąg dalszy; „i żyli długo i szczęśliwie”. Bez tego nie ma miłości. Jest zakochanie. Pożądanie. Wyobraźnia.
Miłość, to czas i proces, nauka świadomości, codzienność, wspólne doświadczanie, wzloty i upadki (Adam, Ewa i wąż). Wygnanie z raju nieświadomości i powrót do raju świadomości.

Bliźniacze płomienie, nadaremno ich szukać w innym, drugim człowieku. Pokrewne i bratnie dusze, żyją zgodnie z przykazaniem; miłuj bliźniego swego jak *siebie samego* … … Jak *siebie samego*, tak i miłuj jego – bliźniego.
A Ona miłość odnajdzie nas sama 

Reklamy