Merkury w retrogradacji od 21 października do 10 listopada 2013

Merkury w retrogradacji

Retrogradacja Merkurego tym razem przypada w znaku Skorpiona i z tego co widać spoglądając w stronę zodiaku, już za parę dni Merkury niejako na powrót cofnie się w stronę Saturna i utworzy z nim kolejną (powtórkową) koniunkcję. Czas to więc i pora na ponowne przeanalizowanie wielu ważnych spraw, zarówno dotyczących pola zawodowego i finansowego, jak i przeróżnych innych zobowiązań. Dobrze jest skoncentrować się też na zdrowiu i nie bagatelizowaniu różnych niejasnych symptomów i objawów mogących sprawiać wrażenie niegroźnych dla organizmu. Dla wszystkich którym zabrakło czasu czy motywacji do przeprowadzenia zmian w sobie na poziomie zarówno duchowym jak i materialnym,  nadszedł bardzo dobry moment żeby jeszcze raz wszystko sobie przeanalizować, poukładać, uzdrowić i uporządkować. Naprawić. Wybaczyć.  Rozliczyć. Chociaż Skorpionom nie przychodzi to łatwo, to od czasu do czasu, przedstawicieli tego znaku stać na wewnętrzną introspekcję i wewnętrzną analizę, którą, być może będzie można odczuć, ale nie usłyszeć  od nich wprost.

Paradoksalnie co niektóre bardziej niepokładane skorpioniczne osobniki tylko będą czekać swojej okazji,  żeby po raz kolejny dać  nam do zrozumienia co o nas myślą.

Podczas tej retrogradacji możemy zaciąć się w sobie i zamilknąć w wielu ważnych sprawach które wymagały by konkretnego jasnego stanowiska czy wyjaśnienia. Tymczasem poczucie żalu i urazy, będą atakować od środka i niczym trucizna zatruwać nam życie, oraz paraliżować psychikę. .  Dobrze więc zebrać się w sobie i wyjaśnić zaszłe nieporozumienia.  I wszystko jak zwykle zależy od aspektów i tranzytów we własnym osobistym horoskopie urodzeniowym. Naprawa czy destrukcja ? Wszystko zależy od „programu” na życie.

Podczas kolejnej koniunkcji Merkurego z Saturnem mamy realną szansę na bardzo konkretne i racjonalne podejście do wielu bardzo trudnych spraw. Asertywność na głębszym wewnętrznym poziomie psychicznym. A być może, że sztywność myślenia i zderzenie się z chłodnym i odpychającym systemem.

Merkury w retrogradacji

Podczas tej retrogradacji, mogą do nas napłynąć jakieś zaległe kwoty, rachunki, rozliczenia, które z jakiś powodów utknęły w martwym punkcie. Dotyczyć to może zwrotu dla nas, albo to  my będziemy musieli zwrócić komuś coś,  z czym ociągaliśmy się do tej pory, albo dokonać uzupełnienia dokumentów, czy innych weryfikacji bankowych , albo urzędowych. Paradoksalnie (wszystko zależy od aspektów w osobistym horoskopie) sprawy finansowe które w dużej mierze zależą od innych, mogą utknąć w „martwym punkcie”. Ktoś może wycofać się ze zobowiązań, bez wyjaśnienie z wcześniejszych obietnic i zapewnień. Dobry czas na dokopanie się do spraw i informacji, które do tej pory wymykały się kontroli.

Sprawy partnerskie mogą teraz wydawać się nadmiernie przytłaczające, a partner nagle może wycofać się z relacji osobistej czy zawodowej. Sprawy dotyczące kupna, czy nabycia czegokolwiek mogą zawierać w sobie ziarenko podstępu. Być naciągane, albo zmanipulowane (przekręt) podobnie jak w bajce Pinokio, w wątku o lisie i wilku. Zasugerują nam zakopanie skarbu tam gdzie tylko wilk i lis wzbogacą się na nim, a my stracimy. Jednym słowem  – nie inwestować. Poczekać, wstrzymać się z dużymi projektami zakupami i inwestycjami. Natomiast przemyśleć, zaplanować, rozważyć wszystkie za i przeciw. Dobry na to moment podczas retrogradacji Merkurego – przemyśleć, przeanalizować, raz jeszcze.

Retrogradujący Merkury  w znaku Skorpiona jest sprzyjający wszelkim regeneracjom, ale w zależności od potencjałów we własnym horoskopie może to być proces uzdrawiania i cofania się dolegliwości, jak i proces powrotu do zadawnionych procesów chorobowych..

(…) Filozof Alan Watts pisze o „karmicznym rozrachunku” , ostrzegając,że kiedy zagłębiamy się w siebie, na wierzch wychodzą brudy naszej przeszłości (także z poprzednich wcieleń) (…) /Poznam sympatycznego Boga. Eric Weiner/

Merkury w retrogradacji

Panowanie: Bliźnięta i Panna
Wygnanie: Strzelec i Ryby

Słowa kluczowe: Myślę, pośredniczę, informuję, komunikuję się …

Czas przebiegu przez cały zodiak, to: 87 dni, a przeciętnie w jednym znaku 7 dni.

Archetyp Merkurego, to; kupiec ( handel), przewodnik ( na szlaku i w podroży, albo duchowy) albo szpieg-wywiazdowca.

Cieniem Merkurego będzie; cwaniak, złodziej, łotr, oszust

Jego zaletami jest spryt, intelekt i szybkie pojmowanie „co w trawie piszczy”. W lot potrafi zorientować się w sytuacji i wcielić w życie własne idee i myśli. Ma doskonale rozwinięty dar obserwacji, i samo-obserwacji, przy czym umiejętnie wyciąga właściwe wnioski.

Dobry z niego mówca, o ciętym języku i „ostrym piórze”, bywa że straszna z niego gaduła. W zależności od znaku w którym przebywa i jak aspektuje z innymi planetami, tak się z intelektem i uczciwością wobec innych obchodzi. Ma bardzo zróżnicowane poglądy w każdej sprawie, a jeśli włada Bliźniętami, to może mieć za każdym razem na ten sam temat, inne zdanie, co do jednej i tej samej kwesti. Zazwyczaj sporo rozważa i rozmysla, planując różnego rodzaju strategie; zbiera informacje, czyta, analizuje – i odsiewa, przysłowiowe ziarno od plew. Bywa przeintelektualizowany i bardzo krytyczny albo irytująco zmienny.

Kartą tarota która bardzo dobrze obrazuje jego ciemniejszą stronę – jest umysł symbolicznie zaprezentowany w karcie – dziesiątki mieczy (Słońce w Bliźniętach)

Słabe strony Merkurego, to; cwaniactwo, powierzchowność myśli, roztargnienie, słowotok, gadulstwo, nie dotrzymywanie obietnic; przebiegły szybko blagier , mógłby sprzedać „własną matkę”

Merkury jest najmniejszych planetą w Układzie Słonecznym, gołym okiem można ją dostrzec tylko w półmroku rano i wieczorem. Z tego też powodu starożytni greccy astronomowie uważali Merkurego za dwie planety, podzielone na odrębne części – jedna widoczna tylko w godzinach porannych, którą nazwali Apollo, a druga widoczna wieczorem, którą nazwali Hermes.

Później Rzymianie nazwali planetę po bogu Merkurym, który był patronem zysku, handlu, oraz złodziei. Astrologiczny symbol planety Merkurego podobny jest do różdżki tego boga, lub laski, którą przedstawia się zazwyczaj jako krótki herold opleciony przez dwa wężowe stworzenia, który w późniejszym okresie stał się astrologicznym symbolem dla kupców.

Odmiana tej laski stała się symbolem medycyny w czasach nowożytnych.

Merkury reprezentuje umysł i intelekt, a także zasadę Bliźniąt (znak dwoistości), a także logikę w Panny, oraz dbałość o szczegóły; zdrowie, higieniczny styl życia i służenie pomocą. Ma swoje wywyższenie w znaku Wodnika. Merkury ( metal rtęć) jest planetą zaliczaną do żywiołu powietrza i związaną z wszelkimi formami komunikacji, nadawca-odbiorca ( poczta), przepływem informacji i komunikacją – samochody, autobusy miejskie, rowery, wycieczkę pieszką. Jego położenie w horoskopie wskazuje na to w jaki sposób myślimy o świecie i nawiązujemy ze sobą kontakty, zarówno wewnętrznie, jak i z zewnętrznym światem, na przykład po przez sny. W zależności od znaku w jakim przebywa Merkury, tak wyrażać się będą zdolności umysłowe człowieka i jego sposób komunikacji z innymi ludźmi, a także; zdolności logicznego, precyzyjnego i technicznego myślenia. Informuje też o stanie naszego zdrowia i odporności na stres i choroby; myśl jako główny kanał informacyjny dla ciała.

Stanie ci się zgodnie z najczęstszą myślą o zdrowiu, ze sposobem w jaki reagujesz na informację – zarówno dobrą, jak i złą, na przykład z internetu, przeładowanego tanimi sensacyjkami; umarł na to, zasłabł na tamto, zabili ze szczególnym okrucieństwem, nie zdążył do szpitala, groźny wirus, a nawet teorie spiskowe o szokującej wizji na przyszłość.

Informacje jakie napływają od archetypowych Bliźnięt, zawsze dzielą się na te budujące i pozytywne, oraz niszczące i negatywne. Czarne – Białe. Nie ważne, że z tego samego źródła.

Logika i zdrowy rozsądek, to Panna; a ta, analizuje, porządkuje i odkłada te które są nie użyteczne, a które szkodliwe dla intelektu i zdrowia – pozbywa się śmieci i wyrywa chwasty z umysłu.

Retrogradacja, czyli tak zwany ruch wsteczny planety po zodiaku, jest ruchem pozornym widzianym z pozycji Ziemianina, a najlepiej przyrównać to cofanie, do mijających się na autostradzie samochodów. Czasem odnosimy wrażenie, że jadący obok nas samochód zwalania, podczas kiedy to my przyspieszyliśmy, a on jedzie tak jak jechał 100km/h.

Merkury na wstecznym jest trzy razy w roku przez około trzy tygodnie, Czas na przemyślenia.

Merkury na wstecznym biegu, to dobry czas na wewnętrzną refleksję, rozwój duchowy, krytyczną analizę spraw dotyczących religii. Możliwe opóźnianie się spraw prawnych i sądowych. Zagubienia dokumentów. potrzeba ponownego rozparzenia. Świadkowie nie dotrą na czas, albo niekompetentni. W podróżach zagranicznych możliwe pomyłki, awarie komunikacyjne, wprowadzanie w błąd, zaginięcia bagażu. Dezinformacja, zmiana terminów, poprawki egzaminów. Pomyłki medialne. Przekładanie wykładów. Spadek optymizmu, poczucie zastoju w biznesie czy w handlu, częstsze reklamacje, wytykanie błędów.

Pozytywnie aspektowany Jowisz i Merkury, paradoksalnie może zaowocować wznowieniem opóźnionych kontraktów.
Dobry to czas na książkę do poduszki, albo zaległości filmowe, odpracowywanie zaległości w szkole, na nie przeczytaną lekturę, uzupełnienie zaległej dokumentacji w firmie i w pracy. Przeanalizowanie dotychczasowych osiągnięć. Dobry czas na „spowiedź” i podsumowanie tego wszystkiego co zostało złe zrozumiane, przeinaczone, przekłamane, pominięte w sprawie. . Rachunek sumienia. Refleksja nad pojęciami uczciwość, możliwość, okazja, prawo, duchowość, dialog wewnętrzny, Bóg, polityka, sprawiedliwość, powołanie. Pora na naprawianie tego co zostało zbagatelizowane, pominięte, jako nieistotny drobiazg. Przecieki informacji, nie zawsze zgodnych z prawdą. Możliwe chwilowe poczucie braku orientacji; „co z tym dalej”.
Za to nie jest dobry to czas, na podejmowanie nowych ważnych decyzji i rozpoczynanie nowych planów biznesowych, podpisywanie długoterminowych umow, ale za to idealny do refleksji nad stanem aktualnej sytuacji życiowej, towarzyskiej i intelektualnej. Najlepiej jest spokojnie obserwować swoje wewnętrzne procesy, podczas wstecznego ruchu Merkurego na czas jego powrotu do „formy”.

Warto więc w najbliższych dniach zastanowić się i przemyśleć, czy to dokąd zmierzam, czy to co robię w moim życiu, w tym konkretnym momencie – odpowiada mi ? Następnie spróbować iść do przodu w nowym kierunku, dopiero kiedy Merkury pozostawi swój wsteczny cień i ruszy na pełnych obrotach.

Żadna z planet w zodiaku, nie jest bezdomna, a wręcz odwrotnie, wszystkie one ściśle ze sobą współpracują nad naszym „przepisem na życie”, który w astrologii nazywa się po prostu, horoskopem urodzeniowym. A poprzez aspekty tych ciał niebieskich (planet do planet, Słońca i Księżyca) i okresowe przebywanie ( tranzytowanie) ich energii w określonych domach i znakach czują się tam albo; dobrze, albo fatalnie, a my posiadacze astrologicznych przepisów na życie – wraz z nimi, mamy doła, albo pecha, no może lekką zadyszkę.

Owa współpraca przypomina nieco, grę aktorów w teatrze, na planie filmowym, albo drużynę piłkarską podczas rozgrywek meczowych. Dlatego, tak ważne jest zgranie w zespole naszego „nieba”, a jeśli takowe nie występuje, dobrze jest nie planować decydujących pojedynków i ról, i nie usiłować za wszelką cenę napisać powieść życia, czy nagrać kinowego mega hitu.

Podczas retrogradacji Merkurego, powinno się nieco zwolnić tempo życia …….. i jeszcze raz wszystko przemyśleć, oraz przejrzeć sprawy odłożone na jakieś – potem. Które odczekały swoje na półce czy w szufladach biurka, albo w nieuporządkowanym archiwum. Teraz to dobry moment, na posegregowanie i takie – poukładanie. Jeśli jakiś czas temu zdarzyło się nam z kimś, pokłócić na sposób, iście „marsowy”, znaczy pożreć się i nawsadzać sobie po chamsku, to obecnie mamy jeszcze szansę na spokojnie, powolutku i z dystansem, naprawienie uszkodzonej relacji. Warto to zrobić, o ile czujemy, że stało się coś na czym nam zależy.

I wręcz paradoksalnie; to właśnie teraz, ponownie możemy przeanalizować, wszystkie toksyczne, czy zbędne relacje i raz na zawsze się od nich uwolnić; wypisać z klubu, z partii, czy z innego miejsca w którym czujemy się nie zbyt dobrze, albo bezsensownie.

Retrogradacja Od 07.11.12 do 26.11.2012

Podczas retrogradacji Merkurego, nie zaleca się;

  • Rozpoczynać nowych projektów, zwłaszcza mających przynieść sukces medialny i finansowy.
  • Sto razy przeczytać umowę do podpisania, a zwłaszcza to co jest napisane na niej drobnym maczkiem.
  • Nie kupować, ani nie zamieniać miejsca zamieszkania i nie podpisywać kredytów hipotecznych
  • Wybierać się w dłuższą podróż, a na drogach być maksymalnie ostrożnym.
  • Nie kupować samochodu, roweru, ani innego środka lokomocji.
  • Nie kupować sprzętu służącego współczesnej komunikacji; telefonów, komputerów, telewizorów.
  • Nie wysyłać bardzo ważnych listów, żeby potem nie żałować.
  • Nowe znajomości w tym czasie mogą się okazać nieprzyjemne, albo bezsensownym marnowaniem czasu.
  • Unikać randek w ciemno
  • Raczej ograniczyć korzystanie z darmowej podwózki, nie wiadomo z kim.
  • Nie dyskutować na poważne tematy.
  • Nie obiecywać i nie wiązać się obietnicami.
Natomiast warto przez te kilka tygodni zająć się;
  • Przeglądem zaległych spraw, zwłaszcza przejrzeć zaległą prace biurową – uporządkować archiwum, albo kolekcję książek.
  • Odwiedzić dawno nie odwiedzanych przyjaciół i rodzinę.
  • Przeredagować to co kiedyś zostało napisane, ale z jakiś względów nie dokończone.
  • Przeczytać kupione na „potem” książkowe zaległości i obejrzeć stary film, żeby coś sobie na nowo uświadomić.
  • Przede wszystkim zająć się swoim życiem wewnętrznym, napisać wiersz, przedyskutować z sobą dalsze plany.
  • Posprzątać w domu stary bałagan, strych, a samochód oddać do przeglądu.
  • Naprawić stare skrzypiące drzwi i zamki w trosce o lepszy komfort w domu i przed ewentualnym merkuriańskim złodziejem.
  • Odebrać, nie odebrane badania od lekarzy.
  • Wypisać się z partii czy z klubu, który stracił na czasie, albo zainteresowaniu.
  • Jeszcze raz przemyśleć związek z partnerem (ką).

Reklamy