Dziś Księżyc w znaku Ryb

Dziś Księżyc w znaku Ryb – zmiana nastrojów na bardziej subtelne.
Dobry moment na refleksje i relaks, na odpoczynek gdzieś w zacisznym domowym zakątku, albo w ogródku ze znajomymi, na wycieczkę nad jezioro, medytację w cieniu kwitnących drzew, łowienie ryb, i większą łagodność dla siebie i innych, oraz kontemplowanie przyrody.
Podczas tego tranzytu być może przyjdzie nam ochota aby coś zakończyć, czemuś odpuścić, a „niech sobie od odpłynie”. Może staniemy się bardziej wielkoduszni, albo wręcz odwrotnie, skryci i pełni urazów, czekać będziemy tylko na odpowiednią okazje do odpłacenia się pięknym za nadobne, nawet jeśli tylko nieświadomie. (Dobry moment na odwet i otwartą konfrontację, przyjdzie wraz z tranzytem Księżyca znaku Barana).
Dziś jeszcze i jutro, winno być – nastrojowo, romantycznie, i duchowo.
Lecz jak zwykle wszystko zależeć będzie, od aspektów i tranzytów planet w horoskopach osobistych.
Mamy trygony, będzie fantastycznie, będą kwadraty, będzie histerycznie.
Dobrze dziś i jutro poczytać książkę, poezję, odwiedzić kino, odrobić filmowe zaległości, pójść na koncert, posłuchać nastrojowej muzyki, albo sięgnąć po używki (kieliszek albo dwa, inne herbatki i neptuniczne papieroski, żeby zapomnieć, poprawić wizje czy nastrój).
Dobrze jest się wyspać, czy popłynąć łódeczką po jeziorze, kajakiem po rzece i spędzić czas nad wodami i rzekami. Byle coś sobie „płynęło”, realnie, czy w wyobraźni – mało to ważne.
Dziś dobrze oddać się inspiracjom przeróżnym i marzeniom; wiersz napisać, obraz namalować, coś ugotować, byle z wyobraźnią rozmarzyć się …, zatęsknić za kimś, pogadać o wszystkim i o niczym, zjeść coś dobrego, bajek posłuchać, snuć plany (wizualizować, medytować) albo, jak trzeba, to się wypłakać do poduszki, i pomodlić, aby ulżyć emocjom.
Możemy też, poczuć się bardziej empatyczni i skłonni do odruchów płynących prosto z serca, żeby na przykład iść w odwiedziny do kogoś, (za kim nie przepadamy) i zrobić tym samym dobry uczynek bliskim, którzy tego oczekują – poświęcić się.
W okresie tego tranzytu zdarzyć się mogą różne wpadki, pomyłki, poprzez zbytnie rozkojarzenie, zwykłe niedopatrzenie …
O czymś możemy zapomnieć, pogubić się w wyobrażeniach, albo w myślach, podtopić w morzu nadwrażliwości, albo dosłownie, ukryć prawdę, zataić prawdziwe intencje spłynąć nieumyślnym kłamstwem.( Neptuniczne i Księżycowe miraże, coś mi kłamać każe).
Może być trochę sentymentalnie, ale miło i „różowo”, sennie, leniwie i fajnie – majowo …
Albo, jak w moim przypadku – w celach leczniczo-zdrowotnych zaszyć się trzeba będzie gdzieś w ustronnym miejscu, z dobrą książką i muzyką, i do tego konieczną aspiryną z dużą ilością herbaty z cytryną i syropem na kaszel.
Ot i wiosna, „wiosna ach o ty ?”.

Reklamy