Zagadka pierścienia Atlantów

Po mimo że w  okół pierścienia Atlantów narosło wiele mitów, wiele niechęci,  lekceważenia, a nawet posądzenia go o czarci wynalazek. To nie ulega wątpliwości,  że pierścień ten cieszy się popularnością wśród ludzi i nosi go coraz większa rzesza osób, nie koniecznie – wtajemniczonych w tak zwane arkana wiedzy ezoterycznej.  Spotyka się go na palcach osób które trudno posądzać o zabobony;  farmaceutów, prawników,  lekarzy, stewardesy, artystów; piosenkarzy, aktorów, itp.

W Poznaniu od lat z powodzeniem  produkcją (wyrobem) pierścieni Atlantów zajmuje się  firma Pana Ciszaka. Wykonując go z wszystkimi możliwymi atestami (oryginalny kształt, wymiary, proporcje) i z niekwestionowaną jakością. Sklep Alchemik w swojej ofercie również posiada pierścienie produkowane przez firmę Pana Ciszaka.

Ale trochę o pierścieniu z  prywatnej z historii.

Kilkanaście lat temu kupiłam sobie taki pierścionek,  chyba bardziej z ciekawości, a mniej w oparciu o znajomość przedmiotu (promieniowanie, pole energii itd.), czy jego mityczne pochodzenie (korzenie z Atlantydy).

Kupiłam z ciekawości (jak wszystko co magiczne) żeby sprawdzić – tego – Moce

Wiadomo, że tonący brzytwy się chwyta, a wiara i placebo zdrowie przywracają,  postanowiłam więc sprawdzić działanie owego przedmiotu, na zasadzie wiary, że to coś autentycznie działa. (W zasadzie wszystko z czego korzystam na co dzień, począwszy od rozpalania zapałki i włączania żarówki, a skończywszy na tym, że mam w środku żołądek a w nim soki trawienne, które trawią, przyjmuję na wiarę, a cała reszta to „magia”.  Sporą część codziennych zjawisk, przyjmuję na wiarę. Przyznam się.  – Większość mechanicznych i elektronicznych zabawek  (GSM, Hotspot, Wi-fi, Bluetooth, wyświetlacz retina, i inne ) działa (dla mnie) na zasadzie podobnej do pierścienia Atlantów z „Atlantydy”  – czyli nie wiem jak)

Nieprawdopodobieństwa czekają na swój czas

/Nauka sprawdziła, nauka wyjaśniła,  ale za nim do tego doszło, wszystkie cudeńka wszechświata istniały w potencjale, zanim się zmaterializowały w coś konkretnego – sprawdzalnego – konkretnego – znajomego – powszechnego. Czy promieniowania nie było 1000 lat temu ?/

Bez potrzeby chwytania się za ostrza brzytew, postawiłam więc na bezpieczniejsze i zdecydowanie ładniejsze rozwiązanie. Kupiłam sobie taki bardzo elegancki z lekka patynowany srebrny pierścień Atlantów. Co było potem?  Czy w moim przypadku „góry” drgnęły, a doliny się wyrównały … Może tak, a może nie. Dziś z perspektywy czasu trudno mi orzec, czy to z pomocą pierścienia, czy bez jego udziału nastąpiło coś co odmieniło bieg niekorzystnych zdarzeń.  Ale nie wykluczone, że w jakiś sposób niewidoczna dla oka energia kształtu była pomocna. Natomiast jestem przekonana że sam przedmiot nie uczynił mi żadnej szkody, nie opętał, a jego promieniowanie,  nie przyniosło  żadnych efektów negatywnych,  przed którymi się często ostrzega.

Pierścień z piekła rodem.

Ostrzega się przed nim przede wszystkim w kręgach kościelnych, utożsamiając jego działanie z mocami ciemności. Albo w kręgach  ezoterycznych specjalistów, którzy ostrzegają, że nieprawidłowo wykonany pierścień Atlantów – może przynieść więcej szkody niż pożytku.  Klikając w Google spotyka się różne fora katolickie, a zaraz obok  niemalże po sąsiedzku opinie biegłych w sztuce radiestezyjnej grupy ezoteryków. Katolickie zakony powołane do zwalczania konkurencji, co oczywiste grożą owieczkom noszącym pierścień Atlantów opętaniem przez złego ducha. A mistycy i ezoterycy zachęcają do korzystania z dobrodziejstw idealnego kształtu i jego promieniowania jako bardzo pożytecznego dla zdrowia.

Moje osobiste doświadczenia …

Trudno powiedzieć. Nie zaszkodził, a – czy pomógł. …?

Kiedyś częściej chorowałam. Czy teraz mniej –  za sprawą pierścienia Atlantów?  Nie koniecznie. Może to kwestia diety, zmiany trybu życia, albo czegokolwiek innego. Ale nie wykluczone, że pomoc przyszła z „palca”.

Specjalista 

Któregoś dnia późnym popołudniem do sklepu wszedł mężczyzna i powiedział.

– Ależ droga Pani nosi ten pierścień zupełnie nie tak jak trzeba. – Kobiety, w ogóle nie powinny go nosić na tym ręku, ale na drugim. – Proszę popatrzeć na pierścień – o ma tu – jeszcze takie dwa malutkie bieguny; plus, minus. – Sprawdziła Pani, czy dobrze spolaryzowała plus z minusem…?

Lekko zaskoczona odwróciłam rękę i spojrzałam na dwa male punkciki u spodu obrączki pierścienia ( bez szkła powiększającego, ani rusz). Poczułam się  jak niedouczony aptekarz-farmaceuta …. Chyba ( myślę  w duchu) powinnam się na tym znać. A tymczasem  „bieguny”  czyli  małe kropeczki, pomyliłam z próbą srebra.

Po jego wyjściu,  ruszyłam w stronę półki z książkami które w tytule zawierały słowa pierścień Atlantów. Pogrążyłam się w lekturze – i po krótkiej racjonalnej analizie kierunków, polaryzacji, znaczenia poszczególnych palców,  itp. stwierdziłam, że powinnam przełożyć pierścionek z palca serdecznego lewej dłoni na palec środkowy prawej ręki. I tak zrobiłam.

Przełożyłam i zajęłam się czymś innym- zapomniałam.  Ale promieniowanie kształtu i palec nie zapomniały.

Jako pierwsza, problem zgłosiła – głowa.

W jakąś godzinkę potem,  poczułam konkretną nie dającą się zignorować zmianę samopoczucia.  Coś w rodzaju zawrotów głowy …

Przez chwilę siedziałam wpatrując się palec, i  zastanawiałam nad sensem tego o czym myślę  i rozważam jako możliwość pogorszenia samopoczucia , ale …., ale …

Przywróciłam pierścieniowi poprzednie miejsce.  Nie wiem, czy to sprawka „promieniowania” kształtu pierścienia Atlantów na niewłaściwym palcu. Czy zbliżająca się zmiana pogody z niżem – lecącym na łeb i szyję, pogorszyły moje samopoczucie, a może – zbieg okoliczności.

Czy wzorek pierścienia – dwa trójkąty, trzy kreski poziome i sześć kropek (trzy na prawo, trzy na lewo).  Istotnie wpływają na biopole człowieka ? I wpłynęły na moje …

Przypadek, zrządzenie losu, czy faktyczny wpływ – czegoś –  na mnie … (kształtu – promieniowanie kształtu)?  Owszem, zauważyłam zwyżkę formy, poprawę samopoczucia i lepszą odporność na wchodzące z ulicy infekcje.

A może to zwyczajowe –  błogosławieństwo zmiany trybu życia ?

Przy okazji wpisywania książek do sklepu internetowego, przypadkowo wpadła mi w ręce książka, całkiem ciekawie napisana. Oprócz informacji na temat pierścienia Atlantów, zawiera też sporo informacji z dziedzin  astrologii, alchemii i innych pokrewnych tematów. Dobra lektura.

Dlatego postanowiłam wdrukować kilka fragmentów z książki. Ponieważ  zainteresowała mnie i według mojej oceny jest warta uwagi.

Zagadka pierścienia Atlantów [fragment książki Alexandre Alexandr]

Rodzaje pierścieni

Pierścień Atlantów wykonuje się w różnych rozmiarach i w kilku rodzajach, zgodnie z ich naturą.

Pierwszy jego rodzaj – związany jest z aktywną męską naturą. Wykonany jest z miękkiej płytki, na której jest wygrawerowany znak atlantydzki. Końce płytki są zaokrąglone i niepołączone. Między nimi powinna być odległość nie większa niż jeden milimetr. Dany odstęp istnieje dla cyrkulacji chronarnej  energii, która odpowiednio do jej natury daje nam siłę i możliwość wykorzystania jej do naszych potrzeb.

Drugi pierścień, nazywany Waltzheimowym, wiąże się z naturą żeńską. Lecz nie oznacz to, że nie mogą go nosić mężczyźni. Przeciwnie, to jeszcze bardziej harmonizuje ich męską naturę. Pierścień ten nie ma rozcięcia jest męski. Zastępuje go energetyczny odstęp w postaci szczególnego rodzaju otworów, połączonych wyżłobieniem  schowanym w wewnętrznej części pierścienia. Oprócz tego, wobec konstrukcji, proporcje znaku Atlantów na tym pierścieniu są przeliczone i wydłużone. Proporcje te zmienione są wraz z powiększeniem średnicy koła, choć szerokość koła przy tym prawie nie jest zmieniona.

(…) Oba rodzaje pierścienia z obydwu swych stron mają różną polarność.

Pierścień Atlantycki zawsze nosi się biegunem przeciwstawnym do bieguna ręki. To znaczy jeżeli palec jest pozytywnie naładowany, wówczas pierścień nakłada się na niego ujemną stroną. Swoim przyciąganiem bieguny powinny dopełniać się, a nie odtrącać się ze względów na podobieństwo swej natury. Wiadomo, że jednakowe bieguny wzajemnie się odpychają. Prawo to jest oczywiste i nie potrzebuje dowodów.

(…) Nosić pierścień Atlantów można na każdym palcu, włączając także części palca. Dlatego pierścień powinien być ciasny i nie zsuwać się z ręki. Oprócz tego pierścienie można nosić nie tylko na rękach, ale można je wkładać na nogę. Noszenie na stopie podobne jest do noszenia na dłoni.

Pierścienie Atlantów

Pierścień Atlantów

O polaryzacji człowieka 

Jeśli człowiek czuje się niedobrze lub jest zbyt nerwowy, znaczy to, że zmieniała się polaryzacja jego magnetycznego pola. W tym przypadku pierścień należy zdjąć i odwrócić odwrotnym biegunem, a następnie znowu włożyć na ten sam palec.  Lub w ogóle lepiej zmienić rękę noszenia pierścienia, lecz przy tym nie zapomnieć o jego polarności.  Muszę zaznaczyć, że nasza polarność może się zmieniać nawet w ciągu krótkiego czasu. To także może się odbić na naszym samopoczuciu. Mają na to wpływ magnetyczne burze na Słońcu, a może po prostu nasz zły nastrój. U niektórych osób polarność zmienia się kilka razy na dzień. Rekomenduje się takim ludziom, żeby zdejmować pierścień częściej i przemieszczać go na inną rękę.

Polaryzacja ręki

Każda ręka, jak też wszystko co parzyste na świecie, ma swoją naturę męską i żeńską. Ta natura pozwala wszystkim stworzeniom Bożym zachować harmonię. U mężczyzn prawa ręka ma pozytywny ładunek i ma związek z naturą jang, a lewa ręka odnosi się do natury żeńskiej in. Natomiast u kobiet ta prawidłowość jest odwrotna, to znaczy prawa ich ręka ma ujemny ładunek, a lewa dodatni.

Każdy palec i jego człon, mają swoją polarność. Odpowiednio u mężczyzn na prawej ręce duży palec ma pozytywną naturę i naładowany jest dodatnio, natomiast człon górny ma pozytywną polarność, dolny ujemną, a podstawa palca dodatnią.

(…) Odpowiednio u kobiety na lewej dłoni duży palec ma pozytywną naturę.

(…) Wskazujący palec lewej żeńskiej ręki ma negatywną naturę.

(…) Środkowy palec lewej żeńskiej dłoni ma pozytywną naturę.

(…) Serdeczny palec lewej żeńskiej dłoni ma negatywną naturę. Górny człon jest naładowany negatywnie, środkowy pozytywnie, a dolny – negatywnie.

( Z tego co czytam,  trzeba mieć wiedzę i to nie byle-jaką  żeby w prawidłowy sposób użytkować (nosić) pierścień Atlantów. Trzeba znać się na wahadełku, dobrze, żeby i na alchemii, astrologii, polaryzacji, biegunów, plusów, minusów, i wszystkiego tego co skomplikowane i niewidzialne)

O dłoni  filozofa 

Ręka filozofów

Ręka w istocie swej jest najdoskonalszym Boskim tworem w ciele ludzkim. Pierwsza tajemnica zawarta jest w dłoni  i jest rybą, leżącą w środku ręki.  Oznacza ona filozoficzną rtęć, lub Merkurego, bowiem bez Merkurego lub Ryby nic nie można zrobić.  Merkury jest początkiem, środkiem i końcem lub pierwoźródłem wszystkich rodzajów substancji. Także on jest mężem, i nasieniem, i wodą, z której wszystkie metale pochodzą. On jest najważnejszą ze wszystkich sztuk i najwyższą ze wszystkich planet.

Na odwrotnej powierzchni dłoni znajduje się drugi znak filozofów – jest to ogień i oznacza on filozoficzną siarkę, to znaczy ziemię i początek wszystkich metali.

Jeśli Merkury jest mężem, to siarka jest żoną, która płód wydaje na świat, bowiem żadne nasienie nie wyrośnie, jeśli nie będzie zasadzone w żyzną ziemię.

(…)Ryba, objęta płomieniem jest to filozoficzna rtęć w siarce filozoficznej, co oznacza męski początek w żeńskim.

Wszystkie cztery elementy żywiołów połączone ze swoimi właściwościami. Przy czym ciepło i chłód, a także suchość i wilgoć mają przeciwstawne właściwości i dlatego nie dają się pogodzić. Zgodne są tylko ciepło z suchością i wilgocią; lub chłód z wilgocią i suchością. Połączenie tych właściwości dają cztery elementy:

Ciepło połączone z suchością daje ogień

Połączenie ciepła i wilgoci daje powietrze.

Chłód z suchością, łącząc się, rodzi  ziemię.

A chłód z wilgocią – wodę.  

Książka do nabycia w księgarni internetowej i stacjonarnej ul. Wodna 12 Poznań ( bardzo bogata w treści przeróżne lektura – polecam)