Księżyc w Pannie 09.11.2012, Księżyc ubywający, Merkury w retrogradacji /7.11.2012-26.11.2012/


Pora na porządki, sprzątanie, czyszczenie, leczenie, odpowiedzialność, usłużność, robienie zapasów na zimę, organizację pracy, ascezę, wstrzemięźliwość, usłużność, punktualność, odpowiedzialność, rozsądek, przygotowan

ia, praca, poświęcenie, krytykę, analizę, planowanie. Porządki w szafach, wymiana ubranek na cieplejsze kurtki, czapki, buty. Ocenę sytuacji, układanie planów, skrupulatność. Nie zakochujemy się, bo myślimy; – a jak to będzie miało wyglądać w praktyce ? ( mieszkanie, samochód, raty, spłaty, pracę, i kto zaopiekuje się chorą matką, a co na to przyszła żona ).
Planujemy związek, analitycznie, ubieramy praktycznie, kochamy się chirurgicznie. Śpimy w piżamach, wstrzemięźliwiej, bo oszczędzamy ogrzewanie na cięższe mrozy ( zima i kryzys przed nami)
Wszystko musi być na miejscu, z wyobraźnią ( Księżyc), ale, przekalkulowane, przemyślane, praktyczne, bezpieczne, nie śmieszne, bez dowcipów, odpowiedzialne, czyste, nakarmione, zachowawcze 🙂
Podlewamy kwiatki, ścieramy kurze, odświeżamy stare, ale wciąż dobre buty na zimę. Dajemy jałmużnę, i grosz żebrakowi – oszczędnie.
Sortujemy rodzinne zdjęcia. Krytycznym okiem spoglądamy na siebie z przed 4 lat.
Obserwujemy, krytykujemy i sprawdzamy; – czy to, albo tamto, to jest konkret, czy banał. Zero „lania wody”. Powinno być jasno czysto, konkretnie, z odpowiednią miarą i racjonalnie. „potrzebuję wyjaśnienia insynuacji, oczekuję dowodów, żeby dać temu wiarę”.
Pora na krytyczne podejście do matki, córki, żony, dziewczyny, rodziny; – Właściwie to dlaczego, robię …, to co robię ? – Muszę być bardziej cierpliwy i skuteczny. Ułożyć plan działania. Zaproponuję konkrety. Podsumuję wszystko co do tej pory.
Włączamy wewnętrznego spowiednika-krytyka.
Uczymy się pilniej i dokładniej z wyobraźnią, ale tak jak w podręczniku napisano, pracujemy, organizujemy, przygotowujemy się do wejścia w relację w sposób przemyślany z konkretnym planem. Podsumowujemy to czego dokonaliśmy, trzeźwo oceniamy, co za , a co przeciw. Odsiewamy ziarno od plew. Bywamy krytyczni, pedantyczni, zrzędliwi, chorzy, przewrażliwieni na punkcie pracy, nazbyt obowiązkowi ( praca wzięta do domu, nadgodziny, obsesja na punkcie porządków i czystości) Przy ubywającym Księżycu – odchudzamy wałeczki i modelujemy brzuchy 😉 Zdrowo się odżywiamy – ekologicznie.
Rozsądek powinien górować nad sercem. Mogą przytrafić się uszczypliwe żarciki; – dobre to ciasto, tylko odrobinę za słodkie.
A swoją drogą, głodnego trzeba nakarmić, ale z umiarem. Rozliczyć się, posegregować rachunki, zrobić porządek w domu. Zaprosić matkę żony na oficjalny obiad i nie zapomnieć, żeby go przedtem ugotowała. A potem, dać jej do zrozumienia, logicznie argumentując, że za bardzo się stara, przemęcza, i że mogłaby odpocząć u siebie przed telewizorem, nie jadać tyle tłuszczy, ani targać tych garów z rosołem, i bigosem. Potem poprosić o oszczędzanie sił i pieniędzy na cięższe czasy, ewentualnie zapytać czy spłaca kredyt za mieszkanie 😉
Dobry czas żeby zorganizować schronisko i miskę zupy dla potrzebujących.
Reklamy