Co się stało z Costa Concordia – Horoskop katastrofy



Zawsze marzyłam, a szczególnie spoglądając z oddali na sylwetkę podobnego statku na plaży w Cannes. Żeby się kiedyś takim przepłynąć po morzu Śródziemnym, albo dalej, na same Karaiby.

„Mój” statek marzeń w oddali. Zdjęcie zrobiłam siedząc na plaży w Cannes, marząc o dalekiej wyprawie.  Świat niewątpliwie jest niespodzianką i pięknem, któremu nie sposób się oprzeć. Dopóki nas coś nie powstrzyma; brak zdrowia, albo brak środków – warto być wędrowcem i to nie koniecznie z kijem i z torbą jak asceta.

Co się stało z Costa Concordia – kto, co zawiniło ?

Na początek krótki rozkład z tarota.

Wygląda na to, że zawiniły rutyna i dobry nastrój – zbyt dobry i zbytnia beztroska. Trudno orzec czy to zaniedbanie i pozostawienie kursu na nieaktualnych parametrach. Pustelnik może symbolizować kilka spraw. Pierwszą z nich może być,  pozostawienie statku na „starym” kursie, drugą, że jakiś doświadczony „wilk morski”, albo przełożony, tak zadecydował, może urządzenia nie pokazywały nowych parametrów kursu, tylko stare, z winy samych urządzeń. Możliwe jest zbyt długie zwlekanie z decyzją o wszczęciu procedur awaryjnych.  Stawiam, na pozostawienie statku – na starym kursie, abo drugi wariant, błędy nawigacji;  ziemia dalej i w dużo bezpieczniejszej odległości od dna statku, niż to było faktycznie.

O błędach w nawigowaniu informują Węzły Księżycowe – Północny w Strzelcu i Południowy w Bliźniętach. Wygląda na to, że kurs na pełnych obrotach „daleko w morzu” trwał jeszcze pomimo bliskości skalnego podłoża. Dodatkowo Węzły Księżycowe, to głowa i ogon smoka. Ogon smoka, ustawił się w kwadraturach do; Księżyca, który symbolizuje dom, port i bezpieczeństwo – do Marsa, który symbolizuje awarie, uszkodzenia mechaniczne – do planetoidy Westy w znaku Ryb, symbolu  światełka domowego ogniska i bezpiecznej przystani – w tym przypadku miało być bezpiecznie na morzu ( Ryby) , ale nie było, bo światełko Westy, było „błędnym ognikiem” ( kwadratura)

<<>>

( Onet Wiadomości – dopisek z dnia 14.02.2012 roku, chyba, potwierdzający karty stawiane na dzień po katastrofie – poniżej 14. stycznia 2012)

kliknij, w wycięty fragment

<<>>

Jedno jest pewne; w momencie awarii, wszyscy byli wyśmienicie zrelaksowani, a załoga spokojna o bezpieczeństwo pasażerów i swoje.

Poniżej karty wylosowane na pytanie co się stało, dlaczego ten statek zatonął?

Kary z talii Tarocchi di Venezia. Na kartach kolejno; 9 pucharów ( woda i znak Raka) 3 puchary ( woda i znak Raka ) Pustelnik ( ziemia i znak Panny)

Spoglądając horoskop awarii sugerowanej na godzinę 21.30 tuż u wybrzeży Toskanii i wyspy Grosseto , można dostrzec, że żadna z tranzytujących planet nie przebywała w znaku wodnym, włącznie z Księżycem. Natomiast większość ulokowała się w znakach ziemskich.

Aspekty planet na podany przez telewizję moment katastrofy statku

W tym Księżyc ( Rak) i Mars ( Baran) w koniunkcji w znaku ziemskiej Panny ( Pustelnik), prawdopodobnie w okolicach ascendentu. W tym przypadku ascendent i pierwszy dom symbolizuje statek – jego wygląd, jego sprawność techniczną, oraz jego obsługę; kapitana i wszystkich ludzi odpowiadających za bezpieczeństwo.

O Marsie w znaku Panny niemiecki astrolog Hajo Banzhaf pisze tak; ekonomista siły, odpowiednie dozowanie, pedantyczność, albo irytująca pedanteria tzw. urzędniczyna.

Księżyc w Pannie, powinien być rozsądnym człowiekiem, porządnym perfekcjonistą, albo rutyniarzem który wie lepiej – zna się – nie jedno już przeszedł i wie jak postąpić w każdej sytuacji.

Obydwie te planety światło Księżyca i Mars ustawiły się w opozycji do znaku Ryb, które rządzą wodami i morzami. Neptun bóg morza i oceanów, władca tego sektora, przebywa już w ostatnich stopniach znaku Wodnika z władcą Uranem, który z kolei słynie z dziwacznych i nie bardzo wytłumaczalnych pomysłów, zwłaszcza pod wpływami idącego na całość,  Barana – „Wszystko albo nic” ” Na pewno się uda”.

– Zdawało mi się, że jest inaczej, widziałem morze i otwartą przestrzeń, albo, widziały za mnie urządzenia, na nich oto polegałem i na ich nieomylności.

Uran z „turbulencjami” ( kwadraturą) w Baranie, do Plutona w koniunkcji z Merkurym w Koziorożcu , to skaliste dno, dodatkowo w (nie ścisłej) opozycji do Marsa i Księżyca w znaku Panny – zarówno mielizny – ziemia, zlekceważenie i nie dopilnowanie obowiązków.

Pluton ( władca Skorpiona) w połączeniu z Merkurym ( Bliźnięta i Panna), może sugerować, że jakaś nie-dyspozycyjność urządzeń na statku z premedytacją zostały zamaskowane, odłożone potem, tymczasowo naprawione, byle rejs mógł się odbyć! Kiedy Merkury dotarł aspektem do Plutona i Urana w kwadraturze – urządzenie wysiadło.

(…) Wszczęto śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy. Ansa, powołując się na osoby prowadzące postępowanie, podawała, że wycieczkowiec mógł obrać zły kurs i dlatego uderzył dnem o skały podmorskie. Według nieoficjalnych informacji statek miał płynąć w odległości 5 mil morskich od brzegu, tymczasem był 500 metrów od lądu.( Onet.pl)

Urządzenia i jeszcze raz urządzenie, za bardzo je przeceniamy, my ludzie cywilizowani. Już nie wyglądamy za burtę, bo po co, kiedy powoli tracimy intuicję  i własną orientację.

A najważniejsze sprawy; w tym życia i śmierci, coraz częściej pozostawiamy urządzeniom i technologii.

Opozycja Mars Księżyc w Pannie, do znaku Ryb i Ceres, która również utożsamiana jest ze znakiem Panny, przy niekorzystnych aspektach wnosi do życia; " Improwizacja kontra trzymanie się reguł. Odtwórczość. Przekonanie o własnej nieomylności. Lenistwo. Projektowanie swoich błędów na kogoś innego. Pedanteria. Przeciętniactwo. Rozpraszanie energii"( astrologia.pl)

Warto też zwrócić uwagę na opozycję Saturna ( skały) w znaku Wagi ( władczyni Wenus) do Jowisza ( podróż) w znaku Byka ( władczyni Wenus).

Jowisz hipotetycznie znajdował się w domu VIII w Byku, o której to pozycji Hajo Banzhaf pisze; zmysłowa radość życia zażywana w kręgu dobrych znajomych jako najwyższy cel ludzkiej egzystencji. Jowisz w ósmym domu; Rybak dusz, śmierć jako przyjaciel – łaskawa.

Czy po mimo wszystko śmierć taka nie była łaskawsza, od tej w obozie zagłady,  na wojnie, albo z głodu. … 

Z drugiej strony mogło dojść do konfliktu czyichś interesów. Saturn w Wadze ( Wenus), w opozycji do Jowisza w Byku ( Wenus). Byk i Wenus, to pieniądze, Jowisz to podróż. Saturn to ograniczenia, w Wadze – wysprzedane miejsca i zawarte umowy.  Trzeba było jakoś dyplomatycznie zaradzić drobnej awarii.

Być może opozycja tych dwóch planet; pełnego optymizmu kochającego wystawność i idącego na całość – Jowisza w Byku i konserwatywnego Saturna w Wadze, czyli przecenienie możliwości, kontra rozsądek, przyczyniły się do katastrofy tego wycieczkowca. Szybka marsowa i księżycowa decyzja w „ciemno”  i statek się przewrócił, jak Wieża w tarocie.

Opozycja Saturn - Jowisz ,

Czasem gdy spoglądam w horoskop,  zastanawiam czy człowiek w ogóle ma jakąś „wolną wolę”  na tym ziemskim padole, poza godnym znoszeniem wyroków losu … Pewna znajoma tarocistka tak mi kiedyś powiedziała; – wiesz za co nie lubię astrologii i nigdy nie zamierzam się jej uczyć. Tarot daje mi jakąś nadzieję na zmianę, kiedy rozkład nie wyjdzie, mogę postawić inny, a w tym twoim horoskopie, jest tak jakby – sprawa była zamknięta.

Spoglądając na ten horoskop, awarii statku wycieczkowego,  hipotetyczny zresztą, można się domyślać tylko, że w chwili awarii Mars – Księżyc na ASC w Pannie, załoga nawigująca statkiem była w jednym momencie świadoma złej decyzji, i biedy jaka czeka ten statek. Saturn w Wadze w opozycji do Jowisza w Byku – mieli nadzieję…, że się uda. A spoglądając na aspekty;  Wenus, Merkurego, Jowisza, Plutona i Neptuna, mogło być znacznie gorzej i o wiele więcej ofiar,  po mimo wszystko, gdyby nie tak korzystne „układy z niebem”.

Aktualizacja z dnia 16.stycznia 2012, co na temat wypadku, dwa dni od katastrofy wycieczkowca,  i mojej  astrologicznej – tarotowej „diagnozy” pisze włoska prasa – czytaj  na interia.pl