Zamieszki w Egipcie zamach w Rosji

W odniesieniu do wczorajszych i dzisiejszych zamachów w Rosji i Egipcie, warto zwrócić uwagę na aspekty planet w znakach. Mars wraz ze Słońcem, wędrują przez rewolucyjny znak Wodnika i tworzą ze sobą koniunkcję ( ogień-ogień) i nieharmonijne tranzyty, kwadratury (90st) do Urana w znaku Ryb i Jowisza w znaku Barana, przy czym Uran jest naturalnym władcą Wodnika, a Mars naturalnym władcą Barana, natomiast znakiem Ryb rządzi Neptun, a współwłada Jowisz.
Do tego dochodzą dwie kwadratury Węzłów Księżycowych do Urana i Jowisza; północnego ( głowa smoka) w znaku Koziorożca i południowego ( ogon smoka) w znaku Raka, a te z kolei ustawiły się w opozycji do siebie o 180 st.

Głównym powodem dla trwających w Egipcie zamieszek, jest niezadowolenie społeczne, narastająca bieda i żądanie obalenia obecnego prezydenta.

Saturn który obecnie tranzytuje przez znak Wagi, dla prezydenta Hosni Mubaraka, który kończy właśnie swój trzydziestoletni okres rządów Egiptem, jest czasem wielkiej próby i rozliczeń. Tak się składa, że okres tego panowania zbiega się z trzydziestoletnim cyklem Saturna po kole zodiaku ( od Wagi do Wagi). Trzydzieści lat temu, 14 października 1981 roku gdy Muburak był zaprzysiężony na prezydenta Egiptu, Saturn wywyższony w znaku Wagi tranzytował serią planet z Jowiszem, Plutonem, Merkurym i Słońcem. Po zabójstwie poprzedniego prezydenta A. Saddata, rozpoczynał się nowy rozdział życia politycznego w Egipcie, zainicjowany, tak jak w Polsce, wprowadzeniem stanu wojennego. Saturn nawracający po 30 latach, do punktu wyjścia, dla wielu spraw, osobistych czy politycznych jest czasem podsumowań z tego co symbolicznie zasiano trzydzieści lat wcześniej, a co owego ziarna wyrosło na dziś.

Cały trzydziestoletni okres zostaje podczas takiego nawrotu Saturna zsumowany, rozliczany i w jakiś sposób zakańczany, zarówno w przypadku Egiptu ( obecnie) jak w przypadku Polski, wprowadzenie stanu wojennego i wszystkie wynikające z niego złożoności doczekały się swoistego finału podczas ostatnich wydarzeń politycznych ( napięcia w partiach opozycyjnych, rozliczenia i lustracje, przekopywanie archiwów, szukanie winnych i szpiegów) , a w rezultacie zakończonych dramatem pod Smoleńskiem. Nie zapominajmy, że zmarły tragicznie prezydent L. Kaczyński był oddany sprawie na rzecz Solidarności z lat osiemdziesiątych i mocno zaangażowany w późniejszą politykę, a przede wszystkim lustracyjną. Wzywał do rozliczenia historii i apelował o przyznanie się do winy ( Saturn w Wadze) co zresztą się stało, po stronie Rosyjskiej, szkoda tylko, że aż takim kosztem.

Żółta linia. Koniunkcja separacyjna, Mars/Jowisz w znaku Barana

I jak tu nie wierzyć , że zaćmienia słońca ( nie tak dawno obserwowane), niosą ze sobą „jakieś” nieszczęścia, i ich symboliczne zapowiedzi. Ponieważ Uran z Jowiszem, tworzą koniunkcję w rożnych znakach i sprzecznych żywiołach; woda-ogień. Jowisz w zerowym stopniu znaku Barana ( kumulacja sprzecznych ze sobą motywacji i energii), a tymczasem Uran władający znakiem Wodnika, rezyduje w znaku Ryb (zamieszanie, wizje lepszego świata, żniwo ofiary), stąd być może i zamachy. W Rosji na lotnisku, ukryty ładunek wybuchowy, zamieszki w Kairze, który po arabsku znaczy Mars (W języku arabskim literackim Kair określa się mianem „al-Qahira”, które nawiązuje do arabskiej nazwy planety Mars – Qahir al-Falak, i dosłownie tłumaczy się „zwycięska” (trzeba tu zaznaczyć, że słowo „miasto” w języku arabskim jest rodzaju żeńskiego) a Mars wiadomo jest władzą Barana ( jego znak graficzny przypomina wybuch wulkanu, fontannę energii) rozpoczynający nowy cykl, pierwszy dzień wiosny, (symboliczny i dosłowny), w kosmogramie, to pierwszy dom w kole symbolicznej samsary, nowe „narodziny”, zdobywanie, często walką i brutalnie.

Czerwona linia; kwadratura Uran i północny węzeł księżycowy, głowa smoka w znaku Koziorożca ( archetyp polityki i władzy w kartach tarota symbolizuje go diabeł).

Uran właśnie przechodzi nad Jowiszem (koniunkcja) ale w jednym znaku, a w dwóch – w Baranie Jowisz, a Uran w Rybach. Co nie rokuje najlepiej dla koniunkcji powietrze – ogień w sprzecznych żywiołach ( woda – ogień). Impuls, ziarno do zmian rzucone, ale rozdarte na dwoje, w fazie fermentacji, związane z napięciem, nieuświadomionym zagrożeniem, nie dość skonkretyzowanym planem (palki, gaz i ogień).

Pewne odłamy polityczne ( północny węzeł księżycowy – głowa smoka, w znaku Koziorożca) pragnące zmian, przeszły z fazy wycofania i izolacji Ryb ( niedawne położenie Jowisza), do natarcia i żądania dla siebie wolności i nowych praw, nie ważne w jaki sposób, adrenalina i wybuch, wzięły górę nad biernością. Walka o swoje choćby miała być usłana trupami z niewinnych ludzi ( Ryby) rozpoczęła się.

W tej „wodzie z rybami”, gdy Jowisz przebywał w znaku Ryb, już „wrzało” na dobre, i gdy tylko Jowisz zmienił tranzyt i po okresie „wycofania” ( retrogradacja) ruszył, do sprzymierzonego z nim ognistego znaku Barana, rozdmuchanego powietrznym znakiem Wodnika i Urana mieszającego w Rybach, zadziało się, i boom.

Uran w znaku Ryb w koniunkcji z Jowiszem, ognisko zapalne, ale rozproszone wpływami Neptuna, gazowego giganta ( archetyp wody), przygasi nico rewolucyjne zapędy w Egipcie.

Słońce i Mars, Jowisz z Uranem. Razem to bojowy zwarty szyk i napaść z ukrycia, fanatycznie i kosztem niewinnych ludzi, jak w przypadku Rosji i o wiele większych spekulacji, niż moglibyśmy sądzić, Saturn w Wadze wraz z tranzytującym Księżycem.

Nie pierwszy to już raz Rosjanie sami sobie bombkę podłożyli, w celu przekierowania międzynarodowej uwagi; „Ludzi u nas mnoga

Uran w znaku Ryb ( 12 dom i koniec cyklu) z „mesjaszem terrorystą” i Jowisz w znaku Barana (1 dom, nowy cykl, bunt w Egipcie i krajach arabskich) symbolizuje, nowy ład, pomysł na większą skalę, nową filozofię, a przy złych aspektach przemoc i brutalne dążenie do uzyskania zmiany obecnej polityki, po kryjomu i w podstępny sposób. Bardzo możliwe zmiany w dotychczasowych dogmatach religijnych. Coś zupełnie rewolucyjnego, zwłaszcza gdy Uran dołączy do Jowisza w znaku Barana, więcej jak pewne jest zniesienie celibatu u katolickich księży.

Dopóki jednak Uran pozostanie w znaku Ryb, możliwe międzynarodowe konflikty o podłożu religijnym i kontrolowane od górnie, akty terroryzmu i przemocy.

Te trzy znaki; Lew Słońce w koniunkcji z Marsem ( bóg wojny) w Wodniku – nieskontrolowany zryw, bunt Baran – gwałtowność, plus Uran w koniunkcji z Jowiszem, i Strzelec władca Jowisza, należą do trygonu ognia. Natomiast Wodnik i Waga w której wczoraj przebywał Księżyc i Saturn, należą do trygonu powietrza i są dla ognia naturalnym paliwem, z lekka ugaszonym przez tranzyt Księżyca ( woda) i Saturna ( ziemia).

Można też spekulować, że nie które z wczorajszych zamieszek, zamachów, zostały wywołane rozmyślnie przez niektórych działaczy rządów Egiptu czy Rosji.

I mamy, to co mamy, zamachy, zamieszki a być może i rewolucję w krajach arabskich, aż strach się bać, bo już pod koniec tygodnia mój wylot do tegoż kraju ! Zrezygnować i „stracić” czy polecieć i „zyskać”…. ? Oto jest pytanie. A co na to mój radix ? Przemilczę i tylko dodam, że mam poważny dylemat. Pamiętam taką rozmowę z astrologiem u którego od czasu do czasu zaopatruję się w pomocne „narzędzia” ;

– Widzi pan, do tej pory nie miałam tego problemu bo nie korzystałam z samolotu, ale teraz ? Co pan myśli o tych aspektach, czy one mogą wskazywać na katastrofę ( nie korzystne tranzyty ur. pomiędzy domami 9 i 11 planet ciężkich i Marsa)

– Spaść to pani raczej nie spadnie, ja tu bardziej podejrzewam, zamachy, zamieszanie się w jakąś sytuację polityczną, zamieszki itd. Niech pani spróbuje omijać takie sprawy szerokim łukiem.

[/caption]